Polak pokonał swojego rywala w ostatniej sekundzie. Sceny w UFC!
X
Jakub Wikłacz (18-3-2) pokonał Muina Gafurova (20-7) przez poddanie na gali UFC Fight Night 266. W końcówce walki nie brakowało wielkich emocji. Do akcji musieli wkroczyć sędziowie
Jakub Wikłacz znów triumfuje
Jakub Wikłacz zadebiutował w UFC w październiku zeszłego roku. Były mistrz KSW pokonał Patchy’ego Mixa przez niejednogłośną decyzję sędziów. Z kolei w Las Vegas na Polaka czekał Muin Gafurov z Tadżykistanu. Rywal Polaka chciał przedłużyć serię dwóch wygranych z rzędu.
Choć pierwsza runda należała do Gafurova, „Masa” zdołał przejąć inicjatywę po krótkiej przerwie. Udało mu się nawet sprowadzić walkę do parteru. Tadżyk skutecznie bronił się jednak przed próbami duszenia. Co więcej, wyglądał lepiej w decydującej rundzie. Wszystko wskazywało na to, że pojedynek zakończy się decyzją sędziów. W kluczowym momencie doszło do zwrotu akcji. Wikłacz zapiął gilotynę i zmusił swojego przeciwnika do odklepania na jedną sekundę przed gongiem kończącym pojedynek.
Przed ogłoszeniem wyniku miała miejsce niecodzienna sytuacja. Sędziowie musieli sprawdzić, czy Polakowi rzeczywiście udało się skończyć walkę przed czasem. Po weryfikacji został uznany za zwycięzcę przez poddanie. Po walce Gafurov próbował protestować. Mówił, że odklepał, ponieważ usłyszał gong. Nie zmienia to jednak faktu, że Jakub Wikłacz ma za sobą drugą wygraną w organizacji UFC. Podczas gali w Las Vegas zwyciężył także Michał Oleksiejczuk i Klaudia Syguła.

















