Baraniewski chwalony mimo porażki. „Kawał charakteru”
fot. ICON SPORT/NEWSPIX.PL
Iwo Baraniewski nie poradził sobie z Alonzo Menifieldem i podczas gali UFC 331 doznał pierwszej zawodowej porażki. Eksperci ocenili występ Polaka, dostrzegając plusy po tym pojedynku.
Baraniewski zebrał cenne doświadczenie. Dobre oceny występu Polaka
Iwo Baraniewski zanotował pierwszą porażkę w zawodowej karierze. Podczas gali UFC 331 przegrał z Alonzo Menifieldem po niejednogłośnej decyzji sędziów (29-28, 28-29, 29-28). Choć nie zabrakło głosów, że to Polak powinien zwyciężyć, trudno tu mówić o większych kontrowersjach, bowiem walka była bardzo wyrównana i o końcowym wyniku zadecydowały detale.
Dla Baraniewskiego to trudniejszy moment. Do tej pory pozostawał niepokonany, a wszystkie walki kończył w pierwszej rundzie. Choć tym razem się nie udało, stoczył bardzo twardy bój i wiele razy naruszył swojego rywala.
Baraniewski może wyciągnąć z tego pojedynku wiele dobrego. W mediach górowały pochwały i docenienie występu oraz dotychczasowej kariery. Polak zebrał cenne doświadczenie, które zaprocentuje w kolejnych walkach.
„BRAWO IWO za dzisiejszy występ! Po takie testy tam szedłeś i dziś zebrałeś większe doświadczenie niż przez całą karierę w MMA Dzisiejsza walka pokazała, że masz kawał charakteru i masz papiery na duże rzeczy. Można było to wyciągnąć i pewnie trochę szkoda. Prawda. Ale… minuty zebrane, dużo materiału zebrane. Frycowe zapłacone i trzeba wyciągać wnioski. Dobry moment na takie rzeczy i styl też bez żadnego wstydu” – napisał o pojedynku Polaka Maciej Turski.
„Myślę, że to doświadczenie Iwo zaprocentuje. Przeszedł szalony chrzest bojowy na pełnym dystansie. Mógł skończyć Alonzo w R1, wielokrotnie nim wstrząsał. Mógł jak najbardziej wygrać. Menifield jednak nadal twardy, charakterny, walczył z połamaną ręką” – ocenił z kolei Bartłomiej Stachura.

















