Mateusz Borek skomentował zwycięstwo Parnasse’a!
Mateusz Borek docenia Salahdine'a Parnasse'a FOT. Kanał Sportowy
Salahdine Parnasse z przytupem przywitał się z UFC! Mateusz Borek i wielu innych ekspertów oraz kibiców doceniło występ Francuza.
Salhadine Parnasse przerósł federację KSW, zdobywając dwa pasy – kategorii lekkiej i piórkowej. „Kylian Mbappe francuskiego MMA” uznał, że musi wykonać kolejny krok, czyli trafić do UFC. W debiucie na gali w Paryżu zmierzył się z doświadczonym Danem Hookerem (10. zawodnikiem rankingu wagi lekkiej), który w 2024 roku pokonał Mateusza Gamrota.
Parnasse potrzebował 2,5 minuty, aby gładko rozprawić się z Nowozelandczykiem. To był popis 28-latka, o którym dopiero teraz usłyszał cały świat MMA.
– Debiut marzenie! Real Champ [prawdziwy mistrz – red] – napisał na gorąco Mateusz Borek.
– Gość wchodzi, nokautuje Hookera na luziku w 2,5 minuty i wywołuje do tablicy Hollowaya. Nie sądzę, żeby go jeszcze dostał, ale tak się wjeżdża na salony. Debiut, który odbije się szerokim echem. Wzorowy wieczór Salaha od A do Z – dodaje Patryk Prokulski, komentator TVP i ekspert Kanału Sportowego.
– Żal mi fanów UFC, którzy nie mogli dłużej oglądać tego Fenomenu. Ale będą, oj tak, teraz będą – żartobliwie napisał Dominik Durniat, komentator KSW.
– Wszedł rozjechał, upolował wątrobę i ustawiał jak weteran pewny swego. Wejście z drzwiami i futryną – dodał Maciej Turski, gospodarz programu „Oktagon Live”.
– Niby jego obowiązkiem było wygrać, ale zrobił to w kapitalnym stylu, deklasując Hookera. Chyba wszystkie lowy zblokował, szybki jak błyskawica. No i mieszanie kopnięć na wszystkich poziomach, majsterszyk. Nieprzypadkowo Hooker walczył na początku z mańkuta. Maxa teraz nie dostanie, bo Max gruba ryba i syty kot – po Conorze nie będzie walczył z Saladynem. Ale jeszcze jedna wygrana z kimś z Top 10 / Top 5 i Saladyn może celować w sam szczyt – dodał Bartosz Stachura z lowking.pl.
Parnasse komentuje wygraną
– Jestem najlepszy na świecie! – wykrzyczał Parnasse i wyzwał legendarnego Maxa Hollowaya! Jedno jest pewne: UFC poznało dziś kapitalnego zawodnika, być może przyszłego mistrza! Polscy kibice z pewnością liczą na walkę Parnasse’a z Mateuszem Gamrotem, bo o tym starciu mówiło się już lata temu, gdy obaj byli w KSW. Wtedy jednak Francuz dopiero się rozkręcał, a „Gamer” był myślami już w UFC.

















