Mamed Chalidow: Do zobaczenia w oktagonie!
Mamed Chalidow gościem Kanału Sportowego FOT. KS
Mamed Chalidow czeka na wygraną od 2024 roku, ale wciąż zamierza się bić. Legenda KSW właśnie ogłosiła swój powrót do klatki.
Mamed Chalidow ma już 46 lat, ale wciąż jest największą gwiazdą KSW. Czeczen zdobywał pas polskiej federacji trzykrotnie – w 2009, 2015 i 2020 roku. A po efektownej wygranej na gali KSW 100, gdy w ekwilibrystyczny sposób poddał 15 lat młodszego Adriana Bartosińskiego, zamarzyła mu się kolejna walka o pas.
Kilka miesięcy temu jednak przegrał z Pawłem Pawlakiem, mistrzem wagi średniej. Czeczen imponował szybkością i wciąż jest bardzo groźny, jednak „Plastinho” okazał się dla niego niechwytny. Tym samym Mamed pewnie już pożegnał się z marzeniami o pasie mistrzowskim, ale nadal jest gotów na duże wyzwania. Wszystko wskazuje, że wróci do klatki już w grudniu.
Oto wpis, jaki zamieścił właśnie w mediach społecznościowych, gdzie udostępnił też filmik z prezentacji zawodników przed galą KSW 100.
„Dziękuję wam za te wszystkie lata wsparcia. Patrząc na tę historię, nie mogę uwierzyć że tak mi się poszczęściło i dziękuję za to Bogu, że mam was. Do zobaczenia w oktagonie” – poinformował Mamed.

(Instagram Mameda)
Z kim Mamed może się zmierzyć?
Pawlak po pokonani Chalidowa zmierzy się z Piotrem Kuberskim, tymczasowym mistrzem. Oprócz tej dwójki przed Mamedem w rankingu jest Michał Michalski, który niedawno pokonał Radosława Paczuskiego. Wątpliwe jednak, by KSW zestawiło legendę z Michalskim, który jednak jest mało rozpoznawalny poza światem MMA.
Niewykluczone, że rywalem Chalidowa będzie ktoś spoza KSW, prawdopodobnie w zbliżonym wieku do Czeczena. Najbardziej prestiżowe gale KSW odbywają się w grudniu, właśnie wtedy pewnie zobaczymy w klatce Mameda.


















