Polak zabrał głos po podpisaniu kontraktu z UFC. Ma plan na pierwszą walkę
PIOTR KACZMAREK/ 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Damian Piwowarczyk został nowym zawodnikiem w UFC. W rozmowie z Kanałem Sportowym zdradził, kiedy chciałby stoczyć swój pierwszy pojedynek.
Damian Piwowarczyk nie chce czekać na pierwsze starcie w UFC
Damian Piwowarczyk wykonał następny krok w swojej karierze. Zawodnik znany z KSW wziął udział w najnowszej edycji Dana White’s Contender Series. W nocy z wtorku na środę pokonał Emilio Quissuę tuż przed końcem pierwszej rundy i wywalczył sobie angaż w UFC – największej federacji MMA na świecie.
„Damsyn” podzielił się swoimi wrażeniami po walce w programie Kanału Sportowego.
– Przede wszystkim muszę podziękować fanom za to, że zrobili ogromny szum. Jak wchodziłem na Facebooka, co chwilę widziałem ogłoszenia, że mamy nowego zawodnika w UFC. Bardzo mi z tego powodu miło. Odnośnie walki – na pewno nie wyglądała fantastycznie na początku. Tak troszeczkę ospale w to wszedłem. Miałem średni poziom pobudzenia startowego, ta walka odbywała się naprawdę wcześnie, o 16:15 czasu lokalnego – stwierdził.
Choć podczas walki o kontrakt Piwowarczyk złamał palec u nogi, planuje powrót do oktagonu już na początku przyszłego roku.
– Chciałbym szybko poświętować, jak już palec wyzdrowieje, to chcę wrócić do treningów. Mam nadzieję, że stoczę pierwszą walkę na początku roku, np. w styczniu. Nie chciałbym się rozleniwiać. To wspaniała chwila w życiu, ale też wiem, że wyzwania będą już tylko rosły, z bardzo ciężkich na ultraciężkie. Chciałbym coś wygrać w tym UFC – podsumował.















