Pierwszy przekreślony?! Masłowski już rozgląda się za jego następcą
fot. Mikolaj Barbanell / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Marcel Krajewski może pożegnać się z Widzewem Łódź po zakończeniu obecnego sezonu. Kontrakt młodzieżowego reprezentanta Polski obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale według „Przeglądu Sportowego Onet” klub skłania się ku rezygnacji z przedłużenia współpracy. Łodzianie rozpoczęli już poszukiwania nowego prawego obrońcy.
Widzew Łódź mimo kolejnych inwestycji w kadrę nadal rozczarowuje wynikami. Po dziesięciu meczach Ekstraklasy ma na koncie zaledwie dziewięć punktów, a w ostatnim spotkaniu przegrał z Piastem Gliwice 1:2. Władze klubu planują więc kolejne wzmocnienia podczas zimowego okna transferowego. Według „Przeglądu Sportowego Onet” łodzianie poszukują prawego obrońcy, lewonożnego stopera, skrzydłowego oraz napastnika. Sprowadzenie pierwszego z wymienionych zawodników może wiązać się z odejściem Marcela Krajewskiego.
Marcel Krajewski może odejść z Widzewa. Kontrakt do 2027 roku
Jak informuje „Przeglądu Sportowego Onet”, Widzew prawdopodobnie nie zdecyduje się na przedłużenie kontraktu z Marcelem Krajewskim. Obecna umowa młodzieżowego reprezentanta Polski wygasa 30 czerwca 2027 roku. Ostateczna decyzja nie została jednak podjęta. To oznacza, że już w styczniu Krajewski będzie mógł rozpocząć rozmowy z innymi klubami w sprawie przeprowadzki po zakończeniu obecnego sezonu, o ile wcześniej nie przedłuży kontraktu.
Na temat przyszłości Krajewskiego niedawno wypowiadał się sam dyrektor Łukasz Masłowski. Przyznał, że widzi potencjał w 21-letnim obrońcy i nie wyklucza dalszej współpracy, ale potrzebna jest do tego odpowiednia postawa samego zawodnika.
Krajewski ma nowego konkurenta. Widzew planuje kolejne transfery
Krajewski przez większość obecnego sezonu regularnie występował w podstawowym składzie Widzewa. Jego sytuacja może się jednak zmienić po powrocie do zdrowia Juzufa Gazibegovicia, wypożyczonego z FC Köln. W niedzielnym meczu z Piastem Gliwice to właśnie Bośniak rozpoczął spotkanie od pierwszej minuty. Krajewski pojawił się na boisku dopiero w 72. minucie, zastępując swojego konkurenta. Ewentualne sprowadzenie kolejnego prawego obrońcy mogłoby jeszcze bardziej utrudnić Krajewskiemu walkę o regularne występy.
Krajewski trafił do Widzewa z Legii Warszawa latem 2024 roku. Co ciekawe, stołeczny klub początkowo zachował możliwość odkupienia zawodnika. Zapis został jednak usunięty podczas negocjacji dotyczących transferu Steve’a Kapuadiego do Łodzi.
















