Wjunnyk doznał urazu. Nowe informacje z Legii Warszawa
fot. PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Bohdan Wjunnyk nie znalazł się w kadrze Legii Warszawa na niedzielne spotkanie z Wisłą Kraków (2:0). Okazuje się, że absencja ukraińskiego zawodnika była spowodowana problemami zdrowotnymi. W rozmowie z klubowymi mediami 24-latek ujawnił, kiedy doznał urazu, i odniósł się do możliwości powrotu na boisko.
Legia Warszawa pokonała Wisłę Kraków 2:0 w meczu 10. kolejki Ekstraklasy. W kadrze meczowej stołecznego zespołu zabrakło Bohdana Wjunnyka, który na początku września dołączył do drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna. Ukrainiec ostatnio pracował nad odzyskaniem optymalnej dyspozycji po transferze z Lechii Gdańsk, ale jego przygotowania zostały zakłócone przez uraz.
Wjunnyk doznał urazu w sparingu Legii. Ujawnił szczegóły
W rozmowie z klubowymi mediami Wjunnyk przyznał, że doznał urazu podczas sparingowego spotkania z Koroną Kielce. Mecz odbył się 3 października i zakończył zwycięstwem Legii 5:1. Ukrainiec wystąpił w tej rywalizacji, ale problemy zdrowotne uniemożliwiły mu późniejszy udział w starciu z Wisłą Kraków.
– To bardzo przykre, ponieważ wróciłem do optymalnej formy i mogłem już w stu procentach pomagać drużynie. Niestety, uraz z Koroną mi to uniemożliwił. Dostałem zastrzyk i mam nadzieję, że na następny mecz będę już gotowy w stu procentach. Czy wracam do treningów od razu po spotkaniu z Wisłą? Oczywiście wszystko będzie zależało od postępów i ustaleń z fizjoterapeutami, ale jestem dobrej myśli – mówi Wjunnyk.
Wjunnyk zdąży na mecz z Cracovią?
Kolejne spotkanie stołeczny zespół rozegra w sobotę 17 października. Rywalem drużyny Marka Papszuna będzie Cracovia, a pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20:15. Wjunnyk ma więc niespełna tydzień, aby wrócić do pełnej dyspozycji. Na razie nie wiadomo jednak, czy będzie mógł znaleźć się w kadrze na wyjazd do Krakowa
Wjunnyk trafił do Legii na początku września na zasadzie wypożyczenia z Lechii Gdańsk. Warszawski klub zapewnił sobie możliwość jego wykupienia po zakończeniu sezonu. Sam zawodnik nie ukrywa, że chciałby pozostać przy Łazienkowskiej na dłużej, ale aby przekonać do siebie działaczy i kibiców, potrzebuje regularnych występów.
Zobacz również: Wjunnyk długo czekał na transfer do Legii. Zdradził, co go przekonało

















