Wjunnyk długo czekał na transfer do Legii. Zdradził, co go przekonało
MARCIN SZYMCZYK/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Bohdan Wjunnyk we wrześniu zamienił Lechię Gdańsk na Legię Warszawa. Ukrainiec nie ukrywał, że zależało mu na transferze do stołecznego klubu, dla którego odrzucił nawet ofertę Korony Kielce. W rozmowie z TVP Sport wyjaśnił, dlaczego tak bardzo chciał trafić na Łazienkowską.
Bohdan Wjunnyk po spadku Lechii Gdańsk z Ekstraklasy nie chciał występować w pierwszej lidze. Podczas letniego okienka naciskał na transfer, licząc na pozostanie na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Ostatecznie wylądował w Legii Warszawa, która mocno o niego zabiegała. Stołeczny klub wygrał rywalizację z Koroną Kielce.
Legia była dla niego priorytetem
Na pewnym etapie wydawało się, że Wjunnyk zasili właśnie drużynę z Kielc. Negocjacje zmierzały w dobrym kierunku, natomiast to Legia była dla napastnika priorytetem. Kiedy pojawiła się realna szansa, by tam trafić, w moment odrzucił propozycję Korony.
– Legia mnie chciała. Ja chciałem trafić do Warszawy. Teoretycznie wszystko tu się zgadzało. O wszystkim jednak decydowały detale czy niuanse. Fakt jest taki, że pod względem psychologicznym trzeba się było mocno trzymać – relacjonuje Wjunnyk dla TVP Sport.
Wjunnyk zdradził, dlaczego wybrał Legię Warszawa
Choć po minionym sezonie Legia nie wydaje się kierunkiem oczywistym dla piłkarzy z Ekstraklasy. Wjunnyk nie miał wątpliwości i to właśnie tam chciał kontynuować karierę. Jak sam tłumaczy, kluczową rolę odegrał Marek Papszun, który bardzo chciał mieć Ukraińca pod swoimi skrzydłami.
– Byłem pozytywnie zaskoczony tym, że przy Łazienkowskiej chce mnie trener Papszun i cała Legia. Istotny był też dla mnie poziom ośrodka. Żyję futbolem i potrzebowałem miejsca, w którym będę pracował z radością. Do tego dochodzi stadion w stolicy zapełniany regularnie przez tysiące. Każdy chciałby skorzystać z możliwości takiego transfer – wyjaśnił Wjunnyk.

















