Inter ściąga z powrotem obiecującego pomocnika! Może na nim sporo zarobić
FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL
Nerazzurri aktywują klauzulę odkupu Aleksandara Stankovicia, sprowadzając bramkostrzelnego defensywnego pomocnika z powrotem do Mediolanu po znakomitym sezonie w barwach Club Brugge. Młody Serb trafi pod lupę sztabu szkoleniowego Interu, co otwiera drogę do wzmocnienia kadry lub wypracowania wielomilionowego zysku przy ewentualnym transferze do innego europejskiego giganta.
Inter Mediolan aktywuje klauzulę odkupu
Aleksandar Stanković powróci do Mediolanu. „La Gazzetta dello Sport” poinformowała, że władze Nerazzurrich podjęły decyzję o skorzystaniu z zapisu w umowie z Club Brugge, który umożliwia ponowne sprowadzenie młodego pomocnika. Choć pierwotne opcje zakładały wykup w 2026 roku za 23 miliony euro lub rok później za 25 milionów, zarząd Interu zamierza sfinalizować powrót syna legendarnego Dejana Stankovicia już w najbliższych miesiącach, aby nie czekać i nie zwiększać kosztów transakcji o dodatkowe 2 miliony euro.
Urodzony w 2005 roku zawodnik notuje bardzo udany sezon w lidze belgijskiej. Mimo że Stanković występuje głównie jako defensywny pomocnik, zdołał już zdobyć dziewięć bramek. Jego rozwój, potwierdzony wcześniej w barwach szwajcarskiego Lucerny, sprawił, że profil zawodnika stał się w pełni zgodny z wymaganiami Interu: jest młody, gotowy do gry i perspektywiczny.
Znakomita forma i zainteresowanie gigantów
Dobra postawa Serba przyciągnęła uwagę innych wielkich klubów europejskich. Sytuację zawodnika bacznie monitorują Atletico Madryt, Borussia Dortmund oraz Newcastle. Inter, płacąc Brugge około 13 milionów euro w ramach tzw. premii za rozwój, otwiera sobie drogę do potencjalnego zysku. Szacuje się, że przy ofertach rzędu 30-35 milionów euro, klub z Mediolanu mógłby wypracować zysk na poziomie około 20 milionów euro, doliczając do tego 10 milionów zysku wypracowanego przy pierwszej sprzedaży do Belgii w 2025 roku.
Na ten moment pewne jest, że Stanković wróci do Mediolanu, aby sztab szkoleniowy mógł mu się przyjrzeć z bliska. Cristian Chivu, który prowadził go już w zespołach młodzieżowych, doskonale zna jego charakterystykę i bardzo ją ceni. Choć przyszłość piłkarza pozostaje otwarta na różne scenariusze, w tym sprzedaż w przypadku otrzymania wyjątkowo wysokiej oferty, Inter chce najpierw przetestować potencjał swojego wychowanka przed podjęciem ostatecznych decyzji.

















