Inter prowadził 2:0, ale roztrwonił przewagę
Zieliński FOT. Canal+Sport
Inter był o krok od zwycięstwa w Turynie, ale roztrwonił prowadzenie 2:0 i zremisował z Torino 2:2. Nerazzurri trafiali po akcjach Marcusa Thurama i Yanna Bissecka, a gospodarze odpowiedzieli golem Giovanniego Simeone oraz pewnie wykorzystanym karnym Nikoli Vlasicia.
Inter długo miał mecz pod kontrolą
Początek nie przyniósł fajerwerków, ale Inter potrafił uderzyć w idealnym momencie. W 23. minucie Federico Dimarco posłał piłkę w pole karne, a Marcus Thuram z bliska skierował ją do siatki. To była już 17. asysta w Serie A Włocha, dzięki czemu pobił rekord historyczny. Po tym trafieniu goście uspokoili grę i starali się trzymać Torino z dala od własnego pola karnego. Gospodarze szukali odpowiedzi, lecz do przerwy schodzili z jednobramkową stratą.
Dimarco znów dograł, Bisseck dołożył drugi cios
Po zmianie stron Inter znów wykorzystał swój atut przy stałym fragmencie. W 61. minucie Dimarco poprawił swój rekord asyst, gdy dośrodkował z rzutu rożnego, a Yann Bisseck podwyższył na 2:0. W tamtym momencie wszystko układało się pod zespół z Mediolanu. Torino było pod ścianą, ale nie złożyło broni i ruszyło po kontakt.
Toro wróciło z hukiem
Nadzieję gospodarzom przywrócił Giovanni Simeone. W 70. minucie zamknął akcję po podaniu Emre Ilkhana i z bliska pokonał bramkarza Interu. Końcówka zrobiła się gorąca, a Torino coraz mocniej naciskało. W 79. minucie Nikola Vlasić podszedł do rzutu karnego i pewnym uderzeniem doprowadził do remisu 2:2, wywołując eksplozję radości na trybunach.
Cały mecz w Interze rozegrał Piotr Zieliński i może być zadowolony ze swojej postawy.

(Flashscore)
Inter, pomimo remisu, i tak jest niemal pewny mistrzostwa Włoch, bo ma aż 10 punktów przewagi nad Napoli, a do zgarnięcia jest jeszcze tylko 12 „oczek”.

















