Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Zdobył niedawno mistrzostwo z Barceloną. Mógł trafić do Ekstraklasy!

16.09.2026 | 15:56

Pau Víctor

Brazil Photo Press / Alamy

Pau Victor do niedawna bronił barw FC Barcelony. Zdobył z nią nawet mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2024-25. Od roku gra jednak na chwałę Bragi, w której notuje świetne wyniki strzeleckie. Co ciekawe, kilka lat temu napastnik mógł zameldować się w Ekstraklasie.

Pau Victor mógł trafić do Ekstraklasy

Pau Victor to doskonale znany zawodnik kibicom hiszpańskiej ekstraklasy. Wychowanek Girony w 2024 roku trafił do FC Barcelony, z którą kilka miesięcy później zdobył mistrzostwo kraju. Latem 2025 Duma Katalonii pozbyła się jednak napastnika, sprzedając go do portugalskiej Bragi za 12 milionów euro. Tam 24-latek radzi sobie świetnie. W pierwszym sezonie zdobył łącznie 17 bramek, a w obecnej kampanii zanotował już pięć trafień.

Co ciekawe, Pau Victor kilka lat temu mógł trafić do jednego z klubów Ekstraklasy. Ujawnił to Tomasz Szarliński, z którym porozmawiał Bartosz Wieczorek. Jak czytamy na stronie “TVP Sport”, “to doświadczony fachowiec, który pracował m.in. w Feyenoordzie, Górniku Zabrze, Cracovii, Widzewie Łódź, a obecnie jest szefem skautingu w Koronie Kielce, [który] często przebywa w Hiszpanii”.

Czytaj też: Jagiellonia Białystok śledzi rynek trenerów

Hiszpanie na radarze polskich klubów

Obserwowaliśmy go [Pau Victora] jeszcze na etapie gry w Sabadell, zanim później trafił do Barcelony. Dziś gra w Sportingu Braga. Kolejnym był Chrisantus Uche, zawodnik związany wcześniej z AD Ceuta, który później trafił do Getafe. Takich nazwisk było więcej. Problem polega na tym, że jako polski rynek czasami nie jesteśmy jeszcze gotowi, żeby wziąć zawodnika bezpośrednio z trzeciej ligi hiszpańskiej i naprawdę w niego uwierzyć. Mamy zbyt wysokie oczekiwania na starcie. A przecież wystarczy przypomnieć sobie takich piłkarzy jak Jesús Jiménez czy inni zawodnicy, którzy przyszli z niższych lig i później bardzo dobrze funkcjonowali. Kluczowa jest strategia oraz współpraca między działem scoutingu, sztabem szkoleniowym i dyrektorem sportowym

przyznał w rozmowie dla TVP Sport.

W ich przypadku finanse nie były problemem. Wszystko było pod tym względem w porządku. Powiedziałbym, że najczęściej problem leżał po stronie polskiej. Czasami brakowało odpowiednich procedur zarządzania, czasami wiary w pracę działu scoutingu. Dobrym przykładem był także Alberto Reina, kapitan Mirandes, dziś zawodnik Realu Oviedo, który również mógł do nas trafić, ale z różnych powodów ostatecznie nie trafił (…) Na Zachodzie nikogo nie dziwi zakontraktowanie zawodnika już w styczniu czy lutym, jeżeli ma przyjść dopiero w czerwcu po zakończeniu sezonu. U nas takie sytuacje nadal są stosunkowo rzadkie. Jeżeli o zawodnika rywalizuje dziesięć klubów, kluczowa staje się szybkość działania, umiejętność przekonania piłkarza do projektu i sprawne zakontraktowanie. Jeśli będziemy czekać, to zamiast wybierać spośród stu zawodników, na końcu zostanie nam pięciu albo dziesięciu

dodał Szarliński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo