Polski właściciel chce sprzedać duży klub. Wpłynęły trzy oferty
ICON SPORT/NEWSPIX.PL
Waldemar Kita otrzymał trzy konkretne propozycje przejęcia FC Nantes i jest gotowy na zakończenie swojej blisko dwudziestoletniej ery we francuskim klubie. Polski biznesmen zamierza sfinalizować sprzedaż w obliczu głębokiego kryzysu sportowego oraz głośnych protestów rozgoryczonych fanów przedostatniej drużyny zaplecza Ligue 1.
Trzy oferty na stole Waldemara Kity
Waldemar Kita jest bliski sprzedaży FC Nantes. Jak ustalił dziennik „L’Equipe”, polski milioner otrzymał trzy konkretne propozycje przejęcia klubu, z których każda pochodzi z innego kontynentu. Pierwszą przedstawił inwestor z Bliskiego Wschodu, drugą amerykański fundusz inwestycyjny, a trzecia wyszła od grupy francuskich przedsiębiorców. Media za granicą podkreślają, że polski właściciel „jest bardziej niż kiedykolwiek otwarty” na dopięcie transakcji.
Czytaj także: STS Puchar Polski. Wyniki losowania. Znamy pary 1/16 finału
Atmosfera wokół FC Nantes jest obecnie niezwykle napięta. Klub po spadku z Ligue 1 w ubiegłym sezonie przechodzi gigantyczny kryzys i zajmuje przedostatnie miejsce na zapleczu francuskiej ekstraklasy. Sytuację pogarsza fakt, że Kita od lat pozostaje skonfliktowany z kibicami, którzy w ostatnim czasie zintensyfikowali protesty przeciwko jego rządom. Dziennikarze zaznaczają, że żadna z aktualnych ofert nie pochodzi od podmiotu chcącego włączyć zespół do większej sieci klubów należących do jednego właściciela.
Bilans ery polskiego biznesmena
Waldemar Kita przejął kontrolę nad FC Nantes w 2007 roku. Na przestrzeni blisko dwóch dekad jego rządy zapisały się dużą rotacją na ławce trenerskiej – przez zespół przewinęło się aż 24 szkoleniowców. Za kadencji urodzonego w Szczecinie biznesmena drużyna dwukrotnie, w 2009 i 2026 roku, spadała z najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji. Wcześniej w kontekście przejęcia klubu pojawiały się informacje o ofertach z Wielkiej Brytanii, w które miał być zaangażowany David Beckham, obecny właściciel Interu Miami.
Czytaj także: Benedyczak zdradza kulisy świetnej formy. Rywalizuje z Salahem i Osimhenem

















