Puchacz nie zamierza się zmieniać. „Bez przerwy mówię, to silniejsze ode mnie”
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Tymoteusz Puchacz w wywiadzie udzielonym TVP Sport przyznał, że zdarzało mu się odczuwać przytyki i docinki z uwagi na swój charakter i podejście. Jednocześnie zapowiedział, że nie ma zamiaru zmieniać swojego zachowania.
Puchacz o podejściu do gry w kadrze
Do tej pory zawodnik Sabahu Baku rozegrał w narodowych barwach 15 meczów. Ostatni raz z orzełkiem na piersi wybiegł 18 listopada 2024 roku, w przegranym 1:2 spotkaniu ze Szkocją. Teraz jednak Puchacz wraca do kadry, a jak sam przyznał, ma na koncie różny poziom prezentowany w reprezentacji.
– Były wzloty i upadki. Debiutowałem jako 22-letni chłopak z doświadczeniem jedynie z Ekstraklasy, bo w Bundeslidze szło mi opornie. Zagrałem nieźle z Hiszpanią na EURO, z Anglią na Narodowym czy w Albanii. Ale miałem też słabe występy – jak ten ostatni, ze Szkocją w Warszawie po którym spadliśmy z Dywizji A Ligi Narodów. Falowałem.
Puchacz wskazał też, że odczuwał pewnego rodzaju wyczekiwania na to, aż popełni błąd lub rozegra gorszy mecz.
– Czasem miałem wrażenie, że ludzie czekają na moje potknięcia, ponieważ jestem jaki jestem. Wyrazisty. Dziś wszyscy mnie klepią po plecach. To miłe, ale w słabszym momencie znowu zaczną strzelać. I mówić, że jestem „pajacem” i „Stańczykiem”. Jestem, ale czuję się z tym dobrze i się tego nie wstydzę – dodał.
Czytaj także: Steve Kapuadi wyróżniony. Otrzymał order od prezydenta
Puchacz nie chce się zmieniać
Bardzo szybko po debiucie w kadrze do Puchacza przylgnęła łatka „atmosferovicia” – zawodnika, który dba o atmosferę, ze wszystkimi łapie kontakt i odpowiada za warstwę muzyczną podczas zgrupowań. Sam stwierdził, że nie ma zamiaru się zmieniać.
– Nie zmieniło się to, że ciągle jestem głośny, bez przerwy mówię – to silniejsze ode mnie. Czasami może to wyglądać jak „pajacerka” czy nadmierna pewność siebie, ale nie zamierzam się zmieniać – powiedział.
Czytaj także: Krzysztof Lewandowski znów zaskakuje. „Podolski to nie jest jakiś zbawca”

















