Puchacz o odejściu z Sabahu i swoich marzeniach. „Do spełnienia zostało mi jedno”
IMAGO/NEWSPIX.PL
Puchacz odżył w Azerbejdżanie Po przenosinach do Azerbejdżanu, Tymoteusz Puchacz dla niektórych stał się obiektem drwin. Zarzucano mu, że transfer do Sabahu Baku nie mówi zbyt dobrze o jego ambicjach sportowych, a tak egzotyczny kierunek świadczy o tym, iż na wyższym poziomie nie ma czego szukać. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Puchacz bryluje w klubie z Baku, zwłaszcza pod kątem asyst, a na dodatek miał ogromny wpływ na historyczny sukces […]
Puchacz odżył w Azerbejdżanie
Po przenosinach do Azerbejdżanu, Tymoteusz Puchacz dla niektórych stał się obiektem drwin. Zarzucano mu, że transfer do Sabahu Baku nie mówi zbyt dobrze o jego ambicjach sportowych, a tak egzotyczny kierunek świadczy o tym, iż na wyższym poziomie nie ma czego szukać.
Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Puchacz bryluje w klubie z Baku, zwłaszcza pod kątem asyst, a na dodatek miał ogromny wpływ na historyczny sukces w postaci pierwszego w historii awansu Sabahu do fazy grupowej lub ligowej Ligi Mistrzów. Za nim już debiut w tej fazie – na Old Trafford z Manchesterem United.
Czytaj także: Puchacz nie zamierza się zmieniać. „Bez przerwy mówię, to silniejsze ode mnie”
Puchacz wciąż marzy o grze w Premier League
W rozmowie z TVP Sport Puchacz zdradził, że na ten moment nie myśli o zmianie otoczenia i przenosinach do innego klubu. Wskazał jednak, że przyszłościowo chciałby zrealizować ostatni z postawionych samemu sobie celów.
– To może być przepustka do powrotu, ale nic na siłę. W Baku jest mi dobrze, jestem ważną postacią w drużynie i cieszę się z tego, co mam. Żyje mi się dobrze, w Baku jest europejsko, czysto i bezpiecznie. Tak jak powiedziałem – do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno: zagrać w Premier League. Zawsze chciałem wystąpić w Lechu, w reprezentacji Polski oraz w Lidze Mistrzów. Występowałem już Championship w barwach Plymouth Argyle mierzyłem się z Liverpoolem w FA Cup, ale to nie to samo. Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – przyznał.
27-latek był piłkarzem Plymouth Argyle w drugiej części sezonu 2024/25, do którego był wypożyczony z Holstein Kiel. Do Sabahu Baku z kolei przeniósł się we wrześniu 2025 roku, najpierw w formie wypożyczenia, a latem tego roku definitywnie.
Czytaj także: Jerzy Dudek wbija szpilkę w Urbana. „Nadal brakuje jasnej hierarchii”

















