Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Przypomina o sobie Urbanowi. Chciałby wrócić do kadry po dziewięciu latach

12.10.2026 | 18:21

BARTOSZ KAPUSTKA, MARIUSZ STEPINSKI

LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT/NEWSPIX.PL

Mariusz Stępiński błyszczy formą w barwach Złocisto-Krwistych i otwarcie deklaruje gotowość do powrotu do reprezentacji Polski. Skuteczna dziewiątka kieleckiego klubu ma na koncie już sześć trafień w tym sezonie, choć sam chłodno ocenia swoje aktualne szanse na powołanie.

Ambitne plany napastnika Korony

Mariusz Stępiński, aktualnie występujący w barwach Korony Kielce, zadeklarował gotowość do powrotu do reprezentacji Polski. 31-letni napastnik, który w przeszłości rozegrał cztery oficjalne mecze w drużynie narodowej, nie ukrywa swoich ambicji, choć zachowuje dystans do obecnej sytuacji kadrowej.

Stępiński zadebiutował z orzełkiem na piersi w lutym 2013 roku za kadencji Waldemara Fornalika. Był częścią kadry Adama Nawałki podczas EURO 2016, jednak na turnieju nie spędził ani minuty. Jego ostatni występ z orzełkiem na piersi miał miejsce w listopadzie 2017 roku, gdy wszedł na ostatnie 19 minut sparingu z Meksykiem. Podczas rozmowy w programie „Cały ten Majdan” zawodnik jasno określił swoje stanowisko w sprawie gry dla biało-czerwonych.

– Kariery reprezentacyjnej nie zakończyłem. Jestem dostępny. Czy myślę? Nie myślę o tym na co dzień… Nie myślę, ale bardzo bym chciał. Oczywiście, że bardzo bym chciał. To największe wyróżnienie dla piłkarza z polskim paszportem, jakie może być – przyznał snajper kieleckiego zespołu.

Skuteczność w Ekstraklasie i chłodna ocena szans

Za kandydaturą Stępińskiego przemawiają liczby z trwającego sezonu. W dziesięciu ligowych spotkaniach napastnik Złocisto-Krwistych zdobył sześć bramek. Mimo dobrej dyspozycji strzeleckiej, piłkarz podkreśla, że priorytetem jest dla niego praca w klubie, a ewentualne powołanie traktuje jako pochodną solidnych występów ligowych.

– Nie jest to jednak rzecz, bez której nie mógłbym żyć. Wykonuję swoją pracę z myślą, żeby swój najbliższy mecz w Koronie zagrać najlepiej. Powołanie może być konsekwencją dobrych występów i dobrej pracy na treningach, a później w meczach ligowych – zaznaczył zawodnik.

Stępiński potrafi obiektywnie spojrzeć na swoją obecną pozycję w hierarchii napastników. Odwołując się do swoich wcześniejszych doświadczeń, zauważył, że droga do kadry bywa nieprzewidywalna, choć obecnie nie czuje się blisko powrotu do reprezentacyjnego trykotu.

– Będąc w Ruchu, też nie myślałem, że dostanę powołanie do reprezentacji w tak szybkim czasie po powrocie do Ekstraklasy. Dzisiaj myślę, że nie jestem tego blisko. Obiektywnie patrząc, jestem daleko – ocenił napastnik.

W superlatywach o Mariuszu Stępińskim na antenie Kanału Sportowego wypowiadał się niedawno Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony Kielce.

— Zawsze napastnika rozlicza się ze zdobytych bramek, ale jak prześledzicie czasami, to nawet w zeszłym sezonie w niektórych sytuacjach bardzo mało brakowało Mariuszowi do strzelenia gola. Świetnie się zachował, dobrze uderzył, ale poszło po palcach i słupek albo poprzeczka… czasami brakowało tego farta. Oczywiście mam nadzieję, że w tym sezonie będzie inaczej, ale tak jak powiedziałem: ja go sobie cenię jako piłkarza, jako człowieka i uważam, że jest bardzo wartościową postacią. Też jak przychodzę na trening i widzę, z jakim zaangażowaniem od podchodzi do każdej sesji, to jest to dla mnie budujące. Bo reszta chłopaków, niezależnie od wieku, patrzy na gościa po trzydziestce i mówi: „No, szac, daje 120% na każdym treningu”. To nie jest, że wychodzi na trening i sobie spaceruje, wybiera momenty, w których trzeba pracować. Widać, że jest maksymalnie przygotowany do każdej jednostki. I ja wierzę, że to zaprocentuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo