Tak kadrowicz reagował na brak powołań! „Taka pustka, tęsknota”
SEBASTIAN SZYMAŃSKI, PRZEMYSLAW FRANKOWSKI FOT. RAFAL BARANSKI/ARENA AKCJI/NEWSPIX.PL
Przemysław Frankowski ponownie otrzymał powołanie do reprezentacji Polski. W rozmowie z TVP Sport zdradził, co czuł kiedy był poza kadra narodową.
Przemysław Frankowski: To czułem, kiedy nie otrzymywałem powołań
Przemysław Frankowski po raz ostatni w reprezentacji Polski zagrał niemal rok temu w październiku 2025 roku w towarzystkim meczu z Nową Zelandią. Teraz wrócił do kadry. W rozmowie z TVP Sport nie ukrywa, że brak powołań był dla niego trudny.
– To jest taka pustka, tęsknota. Przyjeżdżając tu pierwszy raz od 11 miesięcy czułem radość i szczęście, że znów mogę tu być z chłopakami. Oczywiście później najważniejsze jest boisko i żeby tu reprezentować zgodnie swój kraj, bo to od małego chłopaka jest spełnienie marzeń i tak do tego podchodzę – powiedział.
– Trochę minęło czasu odkąd przyjechałem tu pierwszy raz. Tak naprawdę [51 meczów – przyp. red] to tylko liczba. Ja się żadną liczbą nie zadowalam, tylko robię i żyję z dnia na dzień. Mam już 31 lat, przyjeżdżając pierwszy raz miałem bodajże 22. Te 11 miesięcy, kiedy mnie tu nie było, czułem pustkę, bo przyjeżdżając tutaj człowiek spełnia marzenia – dodał wychowanek Lechii Gdańsk.
Dotychczas w narodowych barwach wystąpił 51 razy.


















