Polki nieudanie rozpoczęły walkę o mundial. Pajor zmarnowała karnego [WIDEO]
FOTO RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Polskie piłkarki nieudanie rozpoczęły baraże o awans na mistrzostwa świata. Zespół Niny Patalon przegrał 0:1 na wyjeździe z Belgijkami, a Ewa Pajor nie trafiła z rzutu karnego. Rewanż za cztery dni w Gdańsku.
Polskie piłkarki przegrały pierwszy mecz barażowy. Walczą o mundial
Polskie piłkarki pod wodzą Niny Patalon w 2024 roku po raz pierwszy w historii zagrały na piłkarskim Euro. Teraz przed reprezentantkami Polski kolejna historyczna szansa – tym razem awansu na mundial, który w 2027 roku odbędzie się w Brazylii. W piątek 9 października Biało-Czerwone zagrały pierwszy mecz barażowy z reprezentacją Belgii. Przegrały.
W pierwszej połowie meczu bardzo dobrze prezentowała się bramkarka Kinga Seweryn, która obroniła w 33. minucie rzut karny. Wydawało się, że będzie to impuls dla koleżanek. I choć Polki atakowały, to do szatni zeszły przegrywając 0:1. W doliczonym czasie gry straciły bramkę, z gola cieszyła się Dhont.
W 57. minucie Polki miały wręcz idealną okazję do wyrównania. Po analizie VAR Biało-Czerwone otrzymały bowiem rzut karny. Do piłki podeszła Ewa Pajor… i spudłowała. Niestety. Kapitanka reprezentacji Polski miała szansę na 72. gola w narodowych barwach, ale żle strzeliła i bramkarka rywalek skutecznie interweniowała.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Polki przegrały, choć miały swoje szanse m.in. za sprawą Oliwii Woś czy Natalii Padilli-Bidas Miały też sporo szczęścia i świetnie dysponowaną bramkarkę Kingę Seweryn. W końcówce zanotowała kilka kluczowych interwencji!
Dobre wieści są takie, że przed nimi mecz rewanżowy. Ten odbędzie się w Gdańsku na Polsat Plus Arenie w najbliższy wtorek 13 października o 18.00. Zwyciężczynie dwumeczu zagrają w kolejnej fazie baraży z kimś z pary Irlandia – Kazachstan.
Belgia – Polska 1:0 (1:0)

















