Ich zabraknie w walce o mundial. Urban podjął decyzję!
Jan Urban FOT. Lukasz Jurga/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Jan Urban ogłosił powołania na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. W kadrze na baraże nie brakuje niespodzianek. Oto lista pięciu największych nieobecnych!
Bartosz Nowak (GKS Katowice)
Jan Urban postawił na sprowadzone nazwiska. W kadrze na baraże o awans na Mistrzostwa Świata 2026 znalazł się tylko jeden debiutant, a więc Oskar Pietuszewski z Porto. W ostatnich tygodniach można było jednak usłyszeć, że na pierwsze powołanie do kadry zasługuje także Bartosz Nowak. Pomocnik GKS-u Katowice jest uważany za najlepszego piłkarza PKO BP Ekstraklasy. Jego bilans w sezonie 2025/26 to 12 goli i 12 asyst w 29 występach.
Mimo imponujących występów Urban postanowił pominąć 32-latka. Warto dodać, że w kadrze na mecz z Albanią oraz potencjalne starcie ze zwycięzcą meczu Ukraina – Szwecja znalazło się tylko trzech graczy z Ekstraklasy. Mowa o Bartoszu Mrozku, Bartłomieju Drągowskim i Kamilu Grosickim.
Kacper Potulski (Mainz)
Do niespodzianek można zaliczyć też to, że Urban nie znalazł miejsca dla Kacpra Potulskiego, którego obserwował w meczu Mainz z Sigmą Ołomuniec w 1/8 finału Ligi Konferencji. 18-latek zbiera doskonałe recenzje niemal od początku sezonu 2025/26. Trener Urs Fischer podkreśla, że Polak gra jak dojrzały piłkarz. Co więcej, już mówi się o tym, że Potulski przyciąga uwagę europejskich gigantów. W gronie drużyn zainteresowanych graczem ekipy z Moguncji wymienia się m.in. z Borussią Dortmund.
Zamiast młodego stopera Urban dał szansę m.in. Przemysławowi Wiśniewskiemu i Bartoszowi Bereszyńskiemu.
Mateusz Lis (Goztepe)
Jeśli chodzi o bramkarzy, z kadrą łączony był m.in. Mateusz Lis. 29-latek miał być jednym z potencjalnych następców Łukasza Skorupskiego, który nie pojedzie na zgrupowanie ze względu na kontuzję. Zwolennikiem takiego rozwiązania był m.in. Mateusz Borek, który zwracał uwagę na kapitalne statystyki golkipera. Bramkarz tureckiego Goztepe zachował czyste konto aż 14 razy w 26 meczach Super Lig. Jego drużyna straciła 20 goli.
Według nieoficjalnych informacji Lis jest na liście życzeń klubów z tureckiej czołówki, czyli Fenerbahce, Galatasaray i Besiktasu. Na razie musi jednak poczekać na pierwsze powołanie do reprezentacji Polski.
Sebastian Walukiewicz (Sassuolo)
Po raz kolejny pominięty został Sebastian Walukiewicz, który regularnie gra w Sassuolo. W bieżącym sezonie Serie A 25-latek gra na nowej pozycji, a więc na prawej obronie. Mógł zatem rywalizować o miejsce w pierwszym składzie reprezentacji Polski z Mattym Cashem i Arkadiuszem Pyrką, który dobrze radzi sobie w St. Pauli.
– Uważam, że Sebastian Walukiewicz może okazać się cennym wzmocnieniem, choć pewnie kadry nie zbawi. To piłkarz doświadczony i uniwersalny. Zadebiutował w Serie A w wieku 19 lat – tylko Kacper Urbański, Piotr Zieliński i Nicola Zalewski zrobili to wcześniej. Gdyby nie różne kontuzje, grałby wszystko od deski do deski – mówił Antoni Partum w programie „Tylko Sport”.
Wiadomo, że w przeszłości Urban brał pod uwagę zawodnika grającego w Serie A. Obrońca nie dostał jednak powołania, ponieważ… nie odebrał telefonu.
Czwarty napastnik
Przed rozpoczęciem zgrupowania reprezentacji Polski dużo mówiło się o tym, że polscy napastnicy przechodzą kryzys. Karol Świderski stracił miejsce w pierwszym składzie Panathinaikosu, Adam Buksa zmaga się z kontuzją, zaś Krzysztof Piątek przeniósł się do ligi katarskiej, co nie spodobało się selekcjonerowi.
Dyskusja nt. potencjalnych zmian w kadrze dotyczyła m.in. Mateusza Żukowskiego, który szaleje w 2. Bundeslidze. Zgłaszano też kandydatury Karola Czubaka i Sebastiana Bergiera, którzy imponują skutecznością w Ekstraklasie. Ostatecznie Jan Urban wziął na zgrupowanie trzech snajperów – Roberta Lewandowskiego, Karola Świderskiego i wspomnianego wcześniej Piątka.















