Gorąco w szatni Realu po meczu z Villarrealem. Oto jak zachował się Vinicius
PRESSINPHOTO/NEWSPIX.PL
Real Madryt pokonał Villarreal, ale w centrum uwagi znalazł się Vinicius, który został wyrzucony z boiska. „Marca” zdradziła, co działo się w szatni Królewskich po końcowym gwizdku.
Piłkarze Realu wściekli po decyzji ws. Viniciusa
Mimo zwycięstwa Realu Madryt nad Villarrealem, w obozie Królewskich panują bardzo nerwowe nastroje. Według relacji „Marki” w szatni piłkarze nie kryli zdziwienia decyzjami sędziowskimi. Głównym punktem zapalnym była czerwona kartka dla Viniciusa, który złapał Nathana Salibę za włosy. Choć w zespole przyznaje się, że kara mogła być adekwatna, zawodnicy są zdumieni brakiem interwencji VAR w sytuacjach z poprzednich spotkań, takich jak ostatnie derby.
– To, co nie może się zdarzyć, to sytuacja, w której pociągnięcie za włosy kończy się czerwoną kartką, a wejście w Fede podczas derbów przechodzi bez uwagi – dało się ponoć usłyszeć po sobotnim triumfie nad „Żółtą Łodzią Podwodną”. Frustrację ma potęgować fakt, że gospodarze po popełnieniu zaledwie ośmiu fauli zostali ukarani pięcioma żółtymi kartkami i jedną czerwoną, podczas gdy rywale przy trzynastu przewinieniach obejrzeli tylko dwa kartoniki.
Co więcej, piłkarze Realu mają też pretensje o „lekceważące” traktowanie ze strony asystentów sędziego oraz arbitra technicznego, z którym kilkukrotnie ścierał się Jose Mourinho. Trener Królewskich zakończył spotkanie niezwykle wzburzony, co poskutkowało rezygnacją z udziału w pomeczowej konferencji prasowej. Swoim najbliższym współpracownikom przekazał krótko: „Nie mówię, ponieważ chcę być na ławce w meczach przeciwko Sevilli i Barcelonie”.
Sam Vinicius był najbardziej dotkniętym zawodnikiem w szatni. Brazylijczyk przekonywał kolegów, że starcie z Salibą było przypadkowym zahaczeniem bez intencji wyrządzenia krzywdy rywalowi. Szatnia przyjęła jego wyjaśnienia, ale klub spodziewa się przynajmniej dwóch meczów zawieszenia ze względu na treść protokołu sędziowskiego. Arbiter odnotował „agresywną postawę” a także „protesty podniesionym głosem”.

















