Wrze po tym, co zrobił Vinicius. Mourinho wolał milczeć
PRESSINPHOTO/NEWSPIX.PL
Jose Mourinho oraz piłkarze Realu Madryt zrezygnowali z udziału w konferencji prasowej po pełnym kontrowersji spotkaniu z Villarrealem. Szkoleniowiec nie chciał komentować tego, co zrobił Vinicius w obawie przed karą dyscyplinarną.
Jose Mourinho nie zabrał głosu ws. Viniciusa
Real Madryt pokonał Villarreal 1:0 po debiutanckim trafieniu Yana Diomande w barwach „Królewskich”. Po końcowym gwizdku w centrum uwagi znalazł się jednak Vinicius Junior. W 72. minucie Brazylijczyk dostał czerwoną kartkę za to, że pociągnął za włosy Nathana Salibę. Jakby tego było mało, faul sprawił, że sędzia podjął decyzję o anulowaniu gola strzelonego przez „Viniego”.
Jose Mourinho nie chciał odnosić się do tej sytuacji. „The Special One” podjął decyzję o rezygnacji z udziału w oficjalnej konferencji prasowej. Informację tę przekazał w strefie mieszanej przedstawiciel LaLiga. Organizacja potwierdziła również, że żaden z piłkarzy stołecznego klubu nie pojawi się przed mediami, co stanowi oficjalne stanowisko przekazane przez władze ligi na terenie stadionu.
Głównym powodem absencji Portugalczyka jest chęć uniknięcia ewentualnej kary dyscyplinarnej, która mogłaby wykluczyć go z nadchodzących, kluczowych starć ligowych. Real Madryt ma bowiem przed sobą kluczowe mecze z Sevillą (18.10) oraz Barceloną (25.10). Po ośmiu meczach LaLiga piłkarze Jose Mourinho mają sześć punktów straty do mistrzów Hiszpanii.
Ukarany może zostać zaś Vinicius. W grę wchodzi zawieszenie na dwa mecze, co uniemożliwiłoby gwieździe Królewskich występ w El Clasico. Decyzję w tej sprawie podejmie Komisja Sędziowska.

















