Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Brzęczek widzi w nim odbicie siebie. “Przypomina mnie charakterem”

09.10.2026 | 15:16

Jerzy Brzęczek

Kamil Wolny/NEWSPIX.PL

Reprezentacja Polski U21 awansowała na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Jednym z autorów sukcesu był selekcjoner Jerzy Brzęczek, który spotkał się z dziennikarzami i opowiedział, jak od kulis wyglądał ostatni rok pracy. Został też zapytany m.in. o piłkarza podobnego stylem do niego z czasów gry w kadrze olimpijskiej. Wskazał zawodnika Lecha Poznań.

To jedna z bardziej imponujących przemian w polskiej piłce. Wydawało się, że Jerzy Brzęczek wypadł już z karuzeli trenerskiej. Nieudana praca w Wiśle Kraków spowodowała, że poddano w wątpliwość jego umiejętności. Widać to było szczególnie w komentarzach, gdy ogłaszano go jako selekcjonera kadry U21.

Wśród kibiców brakowało wiary. Panowało przesłanie, że prezes Cezary Kulesza znów chce pokazać wszystkim, że wie lepiej. Tym razem jednak wybór w pełni się obronił. Przez rok pracy drużyna zrobiła ogromny progres. Aż siedmiu zawodników otrzymało powołanie do seniorskiej reprezentacji, a pięciu zadebiutowało. Niektórzy jak Wiktor Nowak stanowią już nawet o sile drużyny Jana Urbana.

Praca Brzęczka sprawiła, że uwierzyliśmy w to, że za kilka lat wcale nie musimy być piłkarskim zaściankiem. Poza wynikiem potrafiliśmy pięknie grać w piłkę. Zdobyliśmy aż 28 bramek (średnio 2,8 na mecz) i siedmiokrotnie zagraliśmy na zero z tyłu. Towarzyszyły temu imponujące triumfy nad Szwecją i Włochami. I tego obrazu nie przysłania nawet ostatnia klęska w Pescarze. Na szczęście nie mająca wpływu na ostateczny rezultat.

Ta drużyna – co najważniejsze – nie opierała się na jednym zawodniku. Gdy wyciągano z niej kolejne ogniwa, czy to do pierwszej reprezentacji, czy też przez kontuzje, to wciąż funkcjonowała tak, jak należy. Między słupkami świetnie spisywał się Marcel Łubik. W linii obrony komplet minut rozegrał Michał Gurgul. Piętro wyżej karty rozdawał jego klubowy kolega Antoni Kozubal. A z przodu świetnie radzili sobie Tomasz Pieńko, Oskar Pietuszewski czy Marcel Reguła.

Każdy z zawodników podkreślał, że największą siłą tej kadry była atmosfera. Odczuwaliśmy to przy wielu okazjach. W końcu, jak nieczęsto możemy usłyszeć z ust polskiego piłkarza, że był zaskoczony tym, jak słaby był rywal. A właśnie w taki sposób po meczu ze Szwecją wypowiedział się na antenie Kanału Sportowego bramkarz Marcel Łubik.

– Bardzo słaby rywal był, nie spodziewałem się, że aż tak. Zdominowaliśmy ich, pokazaliśmy jakość, mimo, że mieliśmy dużo zmian w drużynie. Jestem bardzo szczęśliwy – przyznał zawodnik.

To nie arogancja, a pozytywna pewność siebie. Brzęczek i jego sztab potrafią to wzbudzić u zawodników. Sam trener przecież ma doświadczenie z boiska i osiągał na nim sukcesy. Zna smak igrzysk olimpijskich, na których zdobył srebrny medal. Teraz stanie przed szansą, by wywalczyć awans na ten turniej jako selekcjoner.

Tego wątku nie mogło zabraknąć w trakcie śniadania prasowego z obecnym szkoleniowcem kadry U21. Został on zapytany, czy wśród zawodników widzi jakiegoś, który w pewnym stopniu przypominałby go z czasów kariery piłkarza. Bez namysłu wskazał Antoniego Kozubala z Lecha Poznań.

– Antoni Kozubal. Przypomina mnie bardziej charakterem. Nie jest typem krzykacza, ale ma wiele cech przywódczych – stwierdził.

Po chwili dziennikarz dopytał: – Przyszły selekcjoner reprezentacji Polski?

– Mam nadzieję, że tak, ale niech trochę jeszcze pogra w piłkę – odparł z uśmiechem na ustach.

22-latka zabrakło na ostatnim zgrupowaniu z powodu kontuzji. Wcześniej jednak był kluczową postacią środka pola. Skończył eliminację z czterema golami. Za żadnego selekcjonera nie był tak skuteczny jak właśnie za Brzęczka. Jest spora szansa, że po powrocie do zdrowia uda mu się też zyskać zaufanie trenera Jana Urbana i wrócić do pierwszej kadry.

Zapewne też obu trenerów czeka gorąca dyskusja dotycząca tego, kogo powołać na czerwcowe mistrzostwa Europy w Albanii i Serbii. Równolegle toczyć się będą eliminacje Euro 2028 dla pierwszej kadry. Wybór więc nie będzie prosty. Losowanie grup przyszłorocznego turnieju już 26 listopada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo