Artur Wichniarek: Dajemy się odstrzelić jak kaczki na polowaniu!
KS
Artur Wichniarek w programie Kanału Sportowego w mocnych słowach podsumował postawę reprezentacji Polski w Solnej. „Nie wiem, co było w tej szatni powiedziane… Od początku drugiej połowy nas nie ma. Dajemy się odstrzelić jak kaczki na polowaniu!” – powiedział.
Artur Wichniarek wprost o postawie reprezentacji Polski!
Artur Wichniarek we wtorkowym programie Kanału Sportowego „przejechał się” po reprezentacji Polski po meczu ze Szwedami. – Utonęliśmy wczoraj w Szwecji. Nie wiem, jakich argumentów możemy użyć, aby ich bronić. Bo chcielibyśmy bronić tej reprezentacji. Po takim meczu przegranym, drugim ze Szwecją w ciągu pół roku, zastanawiamy się, jak to jest możliwe, że reprezentacja Polski może w ciągu jednego meczu zagrać trzy mecze. Chcesz się zrewanżować, zaczynamy jak zaczynamy. Zespół się mentalnie podniósł po tej bramce ze stałego fragmentu – rozpoczął.
Od 20. minuty do końca pierwszej połowy widzisz zespół, który chcesz oglądać. Akcja, szybki odbiór piłki, atak pozycyjny… Strzelasz piękną bramkę na 1:1, jesteś napakowany i schodzisz do szatni na przerwę. W szatni nic nie potrzebujesz. Jeden idzie się wylać, drugi weźmie batona, trzeci się czegoś napije. Chcesz grać, masz gości na widelcu. Nie wiem, co było w tej szatni powiedziane… Od początku drugiej połowy nas nie ma. Dajemy się odstrzelić jak kaczki na polowaniu!
dodał.
– Ja od kilku dni mówię, że my nic nie zrobimy, jak nie będziemy chcieli się zrzygać na boisku. Śmiał się cały świat z Beckhama, że puścił pawia na boisku. Ale jemu się chciało zapie….ć. Wczoraj nie mogłem zasnąć. Zadawałem sobie pytanie, czy ja jestem głupi, czy z nas robią głupków. 25 minut możemy grać jak z nut, a następne 45… My zaprzeczamy całemu światu – podsumował Wichniarek.

















