Nowy selekcjoner reprezentacji? Wichniarek wskazał… sztuczną inteligencję!
Kanał Sportowy
Po porażce 1:3 ze Szwecją ponownie rozpoczęła się dyskusja o przyszłości Jana Urbana. Artur Wichniarek ironicznie skomentował ciągłe zmiany selekcjonerów reprezentacji Polski. – Może będziemy pierwszą reprezentacją, która weźmie trenera sztuczną inteligencję – powiedział w programie Kanału Sportowego.
Reprezentacja Polski bardzo słabo zaczęła zmagania w Lidze Narodów. Na inaugurację zremisowała u siebie z Bośnią i Hercegowiną 0:0, a w poniedziałek poległa w delegacji ze Szwecją 1:3. Biało-Czerwoni wyprzedzają w grupie jedynie Rumunię, która jeszcze nie zapunktowała. W najbliższy piątek to ona będzie rywalem polskiej kadry.
Wichniarek: Za chwilę będzie nowy selekcjoner
Słaba dyspozycja Polaków sprawia, że presja wokół Jana Urbana narasta. Coraz więcej mówi się o jego decyzjach kadrowych, nietrafionych wyborach i taktyce, która ogranicza potencjał piłkarzy. Przyszłość selekcjonera stoi pod znakiem zapytania – zwłaszcza, jeśli w kolejnych meczach nie uda się zwyciężyć.
Artur Wichniarek prognozuje, że prędzej czy później dojdzie do zmiany na stanowisku selekcjonera. Naturalnym faworytem zdaje się być Jerzy Brzęczek, który wykonuje dobrą pracę w kadrze U21.
„Może weźmiemy trenera sztuczną inteligencję”
Wichniarek w żartobliwy sposób skomentował częste zmiany selekcjonerów w reprezentacji Polski. Zasugerował, że powinniśmy zostać pierwszą kadrą, która skorzysta ze sztucznej inteligencji, zamiast stawiać na kolejnego trenera.
– Idź do trenera i powiedz: trenerze, albo pan zrobi tak, żebyśmy grali dobrze, albo po raz kolejny będziemy zmieniać selekcjonera. Już za chwilę będzie nowy selekcjoner. Jerzy Brzęczek już nie wie, czy ma lecieć do tej Pescary, czy ma nie lecieć. Może będziemy pierwszą reprezentacją, która weźmie trenera sztuczną inteligencję. Będziemy bez trenera, będziemy wpisywać i nam powie sztuczna inteligencja, jak zagrać.
Na razie selekcjonerem pozostaje Urban. W najbliższy piątek reprezentacja Polski zagra z Rumunią, a trzy dni później ponownie zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną.
Zobacz również: Polacy mogą słono zapłacić za Ligę Narodów. Fatalne wieści przed el. EURO 2028


















