Wrócili do Europy po 25 latach, sprawili wielką sensację! Faworyt na kolanach
FOT. IMAGO/NEWSPIX.PL
PGE Wybrzeże Gdańsk zaliczyło spektakularny powrót do Europy po 25 latach, sensacyjnie pokonując na wyjeździe faworyzowane VfL Gummersbach 38:34. W meczu otwarcia fazy grupowej Ligi Europejskiej podopieczni Patryka Rombla rzucili na kolana niemiecką ekipę, a liderem zwycięzców był autor ośmiu bramek Mikołaj Czapliński.
Sensacyjny powrót do Europy po ćwierć wieku
Szczypiorniści PGE Wybrzeża Gdańsk sprawili olbrzymią niespodziankę w 1. kolejce fazy grupowej EHF Ligi Europejskiej. Brązowi medaliści mistrzostw Polski pokonali na wyjeździe głównego faworyta do końcowego triumfu, niemieckie VfL Gummersbach, wygrywając 38:34. Dla gdańszczan był to pierwszy występ w europejskich pucharach po 25 latach przerwy, a rywalem była czwarta drużyna poprzedniego sezonu Bundesligi.
Początek spotkania należał do gości, którzy po trafieniu Tomasza Gębali prowadzili już 10:5. Gospodarze zdołali jednak zniwelować te straty, wykorzystując nakładające się kary dla zawodników z Gdańska. Przed przerwą to faworyci wyszli na prowadzenie, schodząc do szatni z wynikiem 19:17.
Koncertowa gra podopiecznych Patryka Rombla
Druga połowa meczu była popisem gry przyjezdnych. Choć w 43. minucie na tablicy świetlnej widniał jeszcze remis 27:27, kolejne fragmenty należały do Wybrzeża. W 51. minucie, po bramce zdobytej przez Wiktora Tomczaka, gdańszczanie prowadzili 33:28. Mimo że rywale w końcówce zbliżyli się na dwa trafienia, polski zespół utrzymał koncentrację i przypieczętował sensacyjne zwycięstwo.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Wybrzeża był Mikołaj Czapliński, który zdobył osiem bramek. Niemieckiej ekipie nie pomogła dobra postawa Alexa Dujszebajewa, zawodnika doskonale znanego z występów w Industrii Kielce. Kolejnym rywalem gdańszczan w fazie grupowej będzie macedoński RK Eurofarm Pelister – spotkanie to zaplanowano na 6 października. Grupę uzupełnia hiszpański zespół Dicorpebal Logrona La Rioja.















