On zastąpił Lewandowskiego. Urban: starał się
FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl
Mateusz Żukowski rozpoczął mecz ze Szwecją w podstawowym składzie zastępując Roberta Lewandowskiego. Tak Jan Urban podsumował jego występ!
Zastępca Lewandowskiego w wyjściowym składzie
W drugiej kolejce Ligi Narodów reprezentacja Polski zmierzyła się na wyjeździe ze Szwecją. Spotkanie na Strawberry Arena, uznawane za najtrudniejszy test w walce o awans do dywizji A, zakończyło się porażką „Biało-Czerwonych” 1-3. Do przerwy podopieczni Jana Urbana toczyli z gospodarzami wyrównany bój, jednak po zmianie stron drużyna Grahama Pottera wyprowadziła dwa ciosy, po których goście nie zdołali już odpowiedzieć. W tym starciu po raz pierwszy w barwach narodowych od pierwszej minuty wystąpił Mateusz Żukowski, który zajął na „dziewiątce” miejsce Roberta Lewandowskiego.
Żukowski jednym z najlepszych, Puchacz wśród najsłabszych [OCENY POLAKÓW]
Jan Urban analizuje grę napastnika
Snajper 1. FC Magdeburg, który na zapleczu Bundesligi zanotował dotąd 19 bramek w 27 występach, w swoim trzecim meczu dla kadry rozegrał pełne 90 minut. Choć oddał tylko jeden strzał, statystyki odnotowały aż pięć jego kluczowych podań w obrębie pola karnego przeciwnika. Selekcjoner Jan Urban podczas konferencji prasowej zaznaczył, że dla 24-latka jest to przede wszystkim czas zbierania niezbędnych szlifów w piłce reprezentacyjnej.
– Występ Mateusza Żukowskiego? Starał się. On jest na takim etapie, że patrzy, jak to w reprezentacji wygląda, jakie zachowania są potrzebne, żeby absorbować linię obrony – zauważył szkoleniowiec polskiego zespołu.
Urban podkreślił również, że młody zawodnik musi jeszcze popracować nad konkretnymi elementami gry tyłem do bramki. Porównał jego postawę do lidera formacji ofensywnej Skandynawów, wyznaczając kierunek dalszego rozwoju napastnika.
– Miał dziś przykład, jak utrzymać się przy piłce, jeśli patrzył na Gyokeresa. To wszystko przed nim. Moim zdaniem zagrał normalne spotkanie, gdzie nie miał nie wiadomo, jakich sytuacji. Zbiera doświadczenie – podsumował Jan Urban.


















