Najpierw skrytykował pomysł Gianniego Infantino. Teraz stracił pracę w FIFA
Associated Press / Alamy Stock Photo
Kevin Lamour traci stanowisko dyrektora operacyjnego FIFA po otwartym buncie przeciwko prezydentowi światowej federacji. Trzecia osoba w hierarchii organizacji zapłaciła dymisją za storpedowanie kontrowersyjnych planów Gianniego Infantino dotyczących komercjalizacji mistrzostw świata.
Nagłe zwolnienie w FIFA
Kevin Lamour, pełniący funkcję dyrektora operacyjnego (COO) oraz uznawany za trzecią osobę w hierarchii światowej federacji, został w poniedziałek odwołany ze swojego stanowiska. Informację o dymisji 45-letniego Francuza, którą jako pierwszy podał serwis „The Athletic”, potwierdzają najnowsze doniesienia. Lamour, związany z organizacją od ponad dwóch dekad, zapłacił posadą za otwarty sprzeciw wobec planów prezydenta Gianniego Infantino.
„L’Equipe” opisuje, że konflikt na szczytach władzy wybuchł pod koniec lipca, gdy dyrektor operacyjny wydał ostre oświadczenie dotyczące planów dopuszczenia prywatnych inwestorów do finansowania mistrzostw świata. 56-letni Infantino zamierzał sprzedać 20 proc. udziałów w nowym podmiocie komercyjnym za kwotę 4,2 miliarda dolarów (3,6 mld euro). Po fali krytyki ze strony Lamoura, a także sprzeciwie UEFA i CONCACAF, prezydent ostatecznie wycofał się z tego pomysłu. Francuz nie został później zaproszony na sierpniowe spotkanie kryzysowe kadry zarządzającej FIFA w Maroku.
Otwarty bunt przeciwko prezydentowi
W swoim komunikacie działacz nie szczędził krytyki pod adresem szefa organizacji, nazywając przygotowany projekt autorską wizją jednej osoby.
„To projekt jednej osoby” – ocenił Lamour w lipcowym komunikacie, uderzając bezpośrednio w Infantino.
Dyrektor apelował o zablokowanie zmian i wezwał decydentów do podjęcia kroków mających na celu ochronę przyszłości futbolu.
„Projekt ten nie tylko nie powinien dojść do skutku… ale nadszedł czas, aby polityczni liderzy futbolu zadali sobie właściwe pytania i podjęli właściwe decyzje” – pisał w dalszej części oświadczenia.
Francuz już w momencie publikacji tych słów był świadomy ryzyka, jakie niesie ze sobą tak radykalne wystąpienie przeciwko sternikowi federacji.
„A jeśli oznacza to, że stracę pracę, niech tak będzie” – podsumował Lamour. Poniedziałkowa decyzja o jego zwolnieniu potwierdziła te przypuszczenia, kończąc jego wieloletnią pracę w strukturach światowego futbolu.

















