Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Tuchel ponownie podpalił. „Tego nie ma w naszym DNA”

17.07.2026 | 09:31

Thomas Tuchel

ABACA/NEWSPIX.PL

Thomas Tuchel bije na alarm po bolesnej porażce Synów Albionu w półfinale mundialu, wytykając podopiecznym brak boiskowej kontroli i pasywność w starciu z Argentyną. Niemiecki selekcjoner zachowa jednak posadę i poprowadzi Anglików w nadchodzącym meczu o brąz przeciwko reprezentacji Francji.

Tuchel diagnozuje problemy Synów Albionu

Thomas Tuchel zabrał głos po bolesnej porażce reprezentacji Anglii w półfinale mistrzostw świata. Mimo prowadzenia 1:0 w starciu z Argentyną, ekipa z Europy musiała uznać wyższość rywali, przegrywając w Atlancie 1:2. Selekcjoner ocenił, że drużyna musi wejść na wyższy poziom, aby w przyszłości sięgać po najważniejsze trofea.

– Wciąż czuję, że jest dodatkowy poziom, który musimy zdobyć i na niego wejść, by wygrać wielki turniej – powiedział Tuchel. Szkoleniowiec zauważył pewien dysonans między postawą zespołu w trakcie przygotowań a grą w warunkach meczowych. – W treningu widzę inną jakość niż w meczach. Myślę, że możemy bardziej narzucać się z piłką – dodał.

Czytaj także: Totalny szok. Gwiazdor grał na MŚ… ze złamanym kręgosłupem

Kwestia piłkarskiego DNA

Analizując przebieg półfinałowego spotkania, niemiecki trener zwrócił uwagę na utratę kontroli po dobrym początku meczu. Zdaniem Tuchela kluczowym problemem była niemożność poradzenia sobie z rosnącą presją przeciwnika. – Cieszyłem się każdą minutą pierwszych 55 minut półfinału. Po prostu nie potrafiliśmy poradzić sobie ze zmianą momentum – stwierdził selekcjoner.

Tuchel odniósł się również do technicznych aspektów gry, porównując styl Anglików do innych światowych potęg. – Posiadanie piłki odgrywa kluczową rolę. Może to nie jest w naszym DNA tak jak w DNA Hiszpanów, Argentyńczyków czy Brazylijczyków: wziąć piłkę, kontrolować mecz i piłkę. Byliśmy zbyt pasywni i za mało fizyczni – ocenił krytycznie.

Przyszłość trenera i walka o brąz

Mimo głosów krytyki dotyczących zachowawczej taktyki, angielska federacja planuje kontynuację współpracy z Tuchelem w ramach nowej, dwuletniej umowy. Sam trener zadeklarował pełną gotowość do dalszej pracy z kadrą. Na pytanie o pozostanie na stanowisku odpowiedział: – Tak, w 100 proc. Jest jeszcze co poprawiać i bardzo chętnie to zrobię.

Wsparcie dla sztabu i zawodników wyraził również szef FA, Mark Bullingham. – To łamie serce, że byliśmy tak blisko. Zawodnicy i Thomas dali dziś z siebie wszystko – powiedział Bullingham, dziękując jednocześnie fanom. – Dziękuję naszym wspaniałym kibicom tutaj w USA i w domu. Czuliśmy wasze wsparcie na każdym kroku – dodał.

Przed Anglikami ostatni akcent turnieju. W sobotę w Miami zmierzą się z Francją w meczu o trzecie miejsce. Przewiduje się, że w składzie na to spotkanie dojdzie do wielu zmian.

Czytaj także: OFICJALNIE: Koniec mundialu dla Marciniaka. FIFA wydała komunikat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo