Majdan uderzył w Bońka. Teraz otrzymaliśmy odpowiedź
Newspix.pl
Niedawno Radosław Majdan postanowił wbić szpilkę w Zbigniewa Bońka oceniając jego kadencję jako prezesa PZPN czy selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz doczekaliśmy się odpowiedzi samego Zibiego.
Radosław Majdan niedawno pojawił się w podcaście Ofensywni, gdzie zabrał głos na temat Zbigniewa Bońka. — Był słabym prezesem PZPN. Nie zrobił wiele dobrego, chociażby, jeśli chodzi o piłkę młodzieżową – zaczął oceniać tam Zibiego.
Zapytany o Bońka w roli selekcjonera określił go mianem „takiego trochę cwaniaczka, co na wszystko ma odpowiedź, taki trochę wujek z wesela”. — Jak już został trenerem, to czuliśmy bardzo dużą różnicę względem Engela. Jeśli chodzi o narrację, charyzmę, przekaz, zarządzanie drużyną, psychologię. Nie chcę nikogo obrażać, ale to jest fakt, co potwierdzą inni reprezentanci. Pamiętam, że jak wyszliśmy z pierwszej odprawy, to ciągle myśleliśmy, że Zbigniew Boniek robi sobie żarty i nas sprawdza, że zaraz będzie jakiś dalszy ciąg – kontynuował Radosław Majdan.
Teraz dostaliśmy odpowiedź samego Bońka. Były prezes PZPN na łamach Weszło w cyklu Zibi Top odniósł się do zaczepki Majdana w następujący sposób:
— Nie ustosunkowuje się do tego, co mówi Radosław Majdan, bo widzę, że cały czas dręczy go to, że był szefem komitetu Józefa Wojciechowskiego na prezesa PZPN, po czym uciekli z sali, a przy okazji pisali na mnie donosy do wszystkich możliwych instytucji sportowych w Polsce i na świecie. Niech mu się wiedzie jak najlepiej i niech robi najlepiej to co potrafi, czyli być dodatkiem do Małgosi na ściankach.
Zbigniew Boniek był prezesem PZPN w latach 2012-2021. Selekcjonerem Biało-Czerwonych był tylko przez pięć meczów, w 2002 roku. Jego bilans to dwa zwycięstwa (z San Marino i Nową Zelandią), jeden remis (z Belgią) oraz dwie porażki (z Łotwą i Danią).
Radosław Majdan zaś dobił w trakcie kariery do siedmiu występów w reprezentacji Polski, debiutując w niej w styczniu 2000 roku za kadencji Jerzego Engela.

















