Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Arsenal w finale Ligi Mistrzów! Saka zakończył 20-letnie oczekiwanie [WIDEO]

05.05.2026 | 20:59

Arsenal

DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL

Arsenal pierwszym finalistą Ligi Mistrzów w sezonie 2025/26! Podopieczni Mikela Artety po golu Bukayo Saki pod koniec pierwszej połowy wygrali na własnym stadionie z Atletico Madryt i dzięki wynikowi 2:1 w dwumeczu zagrają o trofeum w Budapeszcie!

Saka z golem tuż przed zejściem do szatni

Jak można było się spodziewać, kibice aktualnego lidera tabeli Premier League przygotowali wspaniałą atmosferę już na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem. Na ulicach Londynu pojawiły się dziesiątki tysięcy kibiców, którzy w taki sposób przygotowywali się do rewanżowej batalii na Emirates Stadium.

W pierwszych fragmentach starcia oba zespoły ewidentnie stawiały na spokój – żadna z ekip nie chciała zbytnio się wychylać i niepotrzebnie nadziewać na przypadkowy atak rywala. Pierwszy wypad w pole karne zanotowało Atletico, kiedy to w 8. minucie Julian Alvarez rywalizował z dwoma obrońcami Arsenalu i oddał niecelny strzał. Minutę później po raz pierwszy zaatakowali gospodarze – Riccardo Calafiori zdecydował się na strzał z dystansu, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem optycznej przewagi Atletico, które częściej gościło na połowie Arsenalu. Choć podopieczni Diego Simeone nie oddali celnego strzału, byli znacznie groźniejsi i aktywniejsi w ofensywie. Arsenal ograniczał się do sporadycznych wyjść z kontrami.

W kolejnych fragmentach coraz więcej do powiedzenia mieli gospodarze. Sygnałem do tego było groźne uderzenie Gabriela z 19. minuty, które w niewielkiej odległości minęło bramkę Jana Oblaka. Arsenal zaczął łapać wiatr w żagle i momentami nie schodził z połowy gości.

Gdy wydawało się, że do przerwy wynik nie ulegnie już zmianie, tuż przed zejściem do szatni na Emirates zrobiło się głośno! Bukayo Saka wykorzystał niezdecydowanie obrońców Atletico i z kilku metrów dobił piłkę do bramki, dając Arsenalowi prowadzenie 1:0.

20 lat czekania Arsenalu i koniec!

Od początku drugiej części Atletico wyraźnie ruszyło do ataku. Najaktywniejsi byli Giuliano Simeone, który w 51. minucie był o włos od wykorzystania fatalnego błędu defensywy „Kanonierów” oraz Antoine Griezmann, będący z minuty na minutę coraz bardziej chętny do pozostania w ofensywie – przez niemal cały mecz mocno bowiem harował w obronie.

Minuty mijały, a Arsenal kontynuował swój plan na ten mecz. Atletico było skutecznie zatrzymywane przez gospodarzy w ofensywie, przez co sytuacji dla gości było jak na lekarstwo. Sami podopieczni Mikela Artety byli napędzani przez wiwatujących kibiców, którzy wraz z upływem minut coraz bardziej wierzyli w to, że po 20 latach oczekiwania ponownie zobaczą swoich ulubieńców w finale Ligi Mistrzów.

Do ostatnich sekund wynik nie uległ już zmianie i awans Arsenalu do finału Ligi Mistrzów stał się faktem! Kanonierzy czekali na to 20 lat – w 2006 roku przegrali w decydującym pojedynku o trofeum z FC Barceloną 1:2.

_________________________________________________________________________________

Wyjściowe składy Arsenalu i Atletico Madryt

ARSENAL: David Raya – Riccardo Calafiori, Gabriel, William Saliba, Ben White – Myles Lewis-Skelly, Declan Rice, Leandro Trossard – Bukayo Saka, Eberechi Eze, Viktor Gyökeres

ATLETICO MADRYT: Jan Oblak – Matteo Ruggeri, David Hancko, Robin Le Normand, Marc Pubill – Ademola Lookman, Marcos Llorente. Koke, Giuliano Simeone – Julian Alvarez, Antoine Griezmann

Przed tygodniem, w pierwszym spotkaniu w stolicy Hiszpanii padł remis 1:1. Tuż przed przerwą rzut karny na gola zamienił Viktor Gyökeres, a w 56. minucie w taki sam sposób do wyrównania doprowadził Julian Alvarez.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo