Real szykuje się na przyjście Mourinho. Oto plan na letnie okienko!
Jose Mourinho (słynny portugalski trener) SESKIMPHOTO/NEWSPIX.PL
Real Madryt czeka na Jose Mourinho. Według informacji hiszpańskiego „AS” Królewscy mają w planach wzmocnienie defensywy. Wiadomo też, co wicelider LaLiga chce zrobić z ofensywą.
Real w kryzysie, Mourinho wie o wszystkim
Real Madryt stoi w obliczu pilnych zmian po zakończeniu najgorszego sezonu od dwóch dekad. Kryzys w stolicy Hiszpanii stał się ewidentny. Podopieczni Alvaro Arbeloi musieli bezpośrednio przyglądać się, jak FC Barcelona świętuje zdobycie mistrzostwa LaLiga na ich oczach.
Punktem wyjścia dla nowego projektu ma być obsada stanowiska trenera, a decyzja należy obecnie do Jose Mourinho. Portugalczyk posiada pełną wiedzę na temat wydarzeń z bieżącej kampanii. Jak twierdzi „AS”, dysponuje także raportami dotyczącymi każdego zawodnika. Jeśli przyjmie ofertę, otrzyma władzę od Florentino Pereza. Mourinho rozważa obecnie, czy nadszedł czas na jego „ostatni taniec” w Madrycie, mając świadomość, że obecna kadra będzie bazą zespołu na przyszły sezon.
Przebudowa defensywy priorytetem Los Blancos
Włodarze Dumy Madrytu planują przede wszystkim wzmocnienie linii obrony. W Valdebebas mówi się o trzech lub czterech niezbędnych transferach do formacji, która budzi obecnie najwięcej niepewności. Klub musi zareagować na odejście Davida Alaby oraz niejasną przyszłość Daniego Carvajala. Poważne ątpliwości budzi także sytuacja zdrowotna Edera Militao i Ferlanda Mendy’ego.
Analiza przeprowadzona przez Florentino Pereza sugeruje, że wielu piłkarzy, którzy obniżyli loty pod wodzą Xabiego Alonso i Arbeloi, może wrócić na najwyższy poziom pod wpływem odpowiedniego impulsu z ławki trenerskiej. Rynek transferowy będzie monitorowany pod kątem graczy uznanych, rezygnując z eksperymentów z młodymi talentami. Obecnie za pewne punkty defensywy uważa się Trenta Alexandra-Arnolda, Antonio Ruedigera, Deana Huijsena oraz Alvaro Carrerasa.
W przeciwieństwie do obrony, atak Królewskich nie wymaga głębokich zmian. Fundamentem pozostanie tercet Jude Bellingham, Vinicius oraz Kylian Mbappe, a formację tę uzupełnią powracający Nico Paz i Endrick. Nieco inaczej wygląda sytuacja w środku pola. Choć nie jest to kwestia tak pilna jak w przypadku obrony, postawa Fede Valverde i Aureliena Tchouameniego w ostatnich dniach otwiera drzwi do potencjalnych zmian w tej strefie boiska.
Czytaj też: Borek o wyzwaniach przed Realem. Oto najważniejsze zadanie Pereza


















