2026-09-30 11:45 / 2026-10-10 00:00 | Red Bull | Wings Cup | 1440×345
Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

2026-09-30 11:45 / 2026-10-10 00:00 | Red Bull | Wings Cup | 1440×345

Cristiano Ronaldo wybuchł. O co dokładnie poszło?

01.10.2026 | 01:32

Cristiano Ronaldo

ZUMA/NEWSPIX.PL

Mało kto spodziewał się, że niesamowita kariera reprezentacyjna Cristiano Ronaldo może mieć tak smutny koniec. O co chodzi w jego konflikcie z Jorge Jesusem i jakie może on mieć konsekwencje?

Po nieudanym tegorocznym mundialu, który Portugalia zakończyła już na etapie 1/8 finału przegrywając 0:1 z Hiszpanią, stanowisko selekcjonera kadry narodowej zwolnił Roberto Martinez. Zakończyła się kadencja trenera, który bardzo jasno stawiał sprawę: chciał cały czas budować zespół w oparciu właśnie o CR7 w ataku. 41-latek wyszedł w pierwszym składzie we wszystkich spotkaniach MŚ i każdy mecz (poza tym z Chorwacją, gdy zszedł dziewięć minut przed ostatnim gwizdkiem) dograł do końca.

Jorge Jesus ma pisać nową erę

Stery kadry Portugalii objął Jorge Jesus, szkoleniowiec niezwykle doświadczony. Doskonale zna Ronaldo, bo prowadził go w poprzednim sezonie w Al-Nassr. Można było śmiało zakładać, że panowie będą w dobrych relacjach i zgodnie z przewidywaniami Cristiano otrzymał powołanie od selekcjonera na jego pierwsze zgrupowanie.

Bardzo szybko natomiast stało się jasne, że sytuacja CR7 w kadrze będzie za kadencji Jorge Jesusa zupełnie inna, niż za Roberto Martineza. 72-latek na środowej konferencji prasowej jasno przyznał, że po przylocie Ronaldo na zgrupowanie opracowali wspólnie plan.

— Powiedziałem mu, że nie zagra w pierwszym meczu przeciwko Norwegii i przeciwko Danii. Pracowałem z Crisem przez rok i to nie tak, że poznaję go dopiero teraz. Doskonale znam jego dyspozycję fizyczną. Wiem – bo praktykowaliśmy to w Arabii Saudyjskiej, gdzie mecze odbywały się co trzy dni – że Cris rzadko występował we wszystkich spotkaniach. Ronaldo nigdy nie trenuje w pierwszym ani drugim dniu po meczu. Nigdy. Więc tak się umówiliśmy – że nie zagra z Norwegią i Danią, choć mogę go potrzebować w końcowych minutach

mówił Jesus

O ile więc za Roberto Martineza 41-latek grał praktycznie wszystko, o tyle Jorge Jesus stanowczo podkreślił, że kluczowa jest dla niego odpowiednia dyspozycja fizyczna, a Cristiano jest już w takim wieku, że nie może grać wszystkiego. Selekcjoner zaznaczył zresztą, że te zasady dotyczą nie tylko Ronaldo, bo również Bruno Fernandes jasno usłyszał, że nie zagra w każdym meczu.

Na początku wszystko było pod kontrolą

Zgodnie z opracowanym planem CR7 zagrał wcześniej z Walią. Wyszedł w pierwszym składzie, rozegrał 67 minut i nawet strzelił gola (który ostatecznie został anulowany). W drugim meczu, z Norwegią, ponownie zgodnie z opracowanym planem, Cristiano był tylko rezerwowym. W ataku zagrał Joao Felix z Goncalo Ramosem, co okazało się słuszną decyzją: panowie zdobyli po bramce, a Portugalczycy wygrali ciężki wyjazd 2:1. Podczas spotkania wydarzyła się natomiast kluczowa w tej sprawie rzecz.

Cristiano Ronaldo mniej więcej w połowie meczu został wysłany na rozgrzewkę. Choć rozgrzewał się długo i intensywnie, ostatecznie Jorge Jesus nie wpuścił go na boisko ani na minutę. Sfrustrowany kapitan od razu po końcowym gwizdku ruszył w kierunku szatni, nie celebrując zwycięstwa z kolegami.

CR7 nie pracował również z drużyną podczas następnego treningu. Ci, którzy nie grali lub byli rezerwowymi odbyli normalną jednostkę treningową, ale Cristiano zamiast tego wykonał indywidualną pracę na siłowni. Podobnie było we wtorek, choć wtedy wyszedł na chwilę na murawę na Eleda Stadion w Malmo około 30 minut przed rozpoczęciem sesji. Szybko opuścił natomiast obiekt i udał się do hotelu, gdzie wykonał indywidualny trening na siłowni.

Oficjalny powód? Brak odpowiedniego sprzętu na stadionie, zarządzanie obciążeniem, indywidualnie dobrany plan. Dodatkowy argument? W tym samym treningu grupowym nie uczestniczyli też Joao Felix i Francisco Conceicao. Do tej pory zatem, mimo drugiej opuszczonej sesji treningowej, wszystko zdawało się być chociaż trochę pod kontrolą. Wszystko starał się tonować także sam Jorge Jesus podczas środowej konferencji prasowej.

— Czy Cristiano Ronaldo odmówił treningu? Nie, nie odmówił. Pracował na siłowni, wykonywał ćwiczenia mobilizacyjne na boisku, a następnie trening wzmacniający w hotelu. Nie odmówił, dzisiaj będzie już trenował z drużyną. To czwarty dzień, więc wyjdzie razem z grupą. Jeszcze raz podkreślę: nie odmówił treningu. To niemożliwe. Naprawdę tak myślicie? To nie w jego stylu. Czy sądzicie, że jakikolwiek zawodnik w drużynie narodowej odmówiłby treningu? Nie tylko w Portugalii – w jakiejkolwiek reprezentacji. Nie ma i nie było żadnego problemu

stanowczo wyjaśniał 72-letni selekcjoner.

Sęk w tym, że bardzo szybko słowa Jorge Jesusa stały się nieaktualne. CR7 od razu po konferencji prasowej trenera, zamiast wyjść z drużyną na trening, postanowił… wyjechać z hotelu, udając się na lotnisko, do swojego prywatnego odrzutowca. Media rzecz jasna to zauważyły, więc od razu ruszyła lawina doniesień i plotek. Szybko otrzymaliśmy oświadczenie samego Cristiano.

— Po konferencji prasowej selekcjonera reprezentacji narodowej oraz w następstwie rozmowy z prezesem Portugalskiego Związku Piłki Nożnej podjąłem decyzję o opuszczeniu zgrupowania. W odpowiednim czasie powiem wszystkim Portugalczykom prawdę o powodach, które skłoniły mnie do opuszczenia reprezentacji narodowej, której zawsze byłem oddany. Teraz nadszedł czas, by życzyć powodzenia Portugalii i wszystkim moim kolegom z drużyny, bez wyjątku

napisał

Głos w tej sprawie zabrała Elma Aveiro. Czasami w kontekście Ronaldo bywa tak, że słowa jego rodziny niejako mogą odzwierciedlać to, co w rzeczywistości myśli sam CR7. Możliwe, że jest tak również i w tym przypadku.

— CR7 zasługiwał na większy szacunek. Reprezentacja zasługiwała na lepszą organizację. Portugalskie dziennikarstwo zasługiwało na większą kompetencję i mniej spekulacji. Jeśli chodzi o Portugalczyków, cóż… nie zasługują na to, by mieć to, co najlepsze w jakiejkolwiek dziedzinie. Jesteśmy zazdrośni, pogardliwi, ignoranccy i zasługujemy na powrót do przeciętności, jaką zawsze byliśmy w futbolu przed erą CR7. Dziękuję za wszystko, CR7. Zasługiwałeś na więcej! – taki wpis udostępniła siostra Ronaldo z dopiskiem „nic więcej do dodania”.

Poznaliśmy wersję Cristiano Ronaldo?

Idąc dalej: O Jogo informuje, że Cristiano opuścił hotel w którym zakwaterowana była reprezentacja, jeszcze zanim drużyna wróciła z treningu. Nie pożegnał się zatem z resztą zespołu. Serwis podkreśla, że CR7 podjął przy tym wszystkim ostateczną i nieodwracalną decyzję: kończy karierę reprezentacyjną.

MARCA donosi, że Ronaldo odczuł brak szacunku ze strony selekcjonera, który najpierw zadeklarował mu, że nie wystawi go w pierwszym meczu przeciwko Norwegii, by później zmienić zdanie i nakazać mu wczesne wyjście na rozgrzewkę, by ostatecznie nie wpuścić go ani na minutę. CR7 pozostał na zgrupowaniu do konferencji prasowej selekcjonera, chcąc zobaczyć, w jaki sposób trener zareaguje publicznie. Jorge Jesus stanowczo stał przy swoim, twierdząc, że nie popełnił żadnego błędu, jak i nie ma żadnego problemu z kapitanem. Od razu po zakończeniu konferencji Cristiano stracił cierpliwość i opuścił hotel.

Swoje trzy grosze w tym temacie dorzucił także Edu Aguirre, dziennikarz El Chiringuito, prywatnie bliski znajomy Cristiano Ronaldo. Wedle jego relacji, Jorge Jesus krótko po meczu z Norwegią prywatnie przeprosił Cristiano Ronaldo. Selekcjoner miał jednocześnie zadeklarować kapitanowi, że przeprosi go także publicznie, na konferencji prasowej. To by wyjaśniło, dlaczego CR7 pozostał na zgrupowaniu do czasu tej konferencji. Z tym, że podczas rozmowy z mediami Jesus nie tylko nie przeprosił Ronaldo, co wypiął pierś z jasnym przesłaniem „ja tu rządzę”.

Jorge Jesus stoi przy swoim

Pytanie czy narracja o przeprosinach jest prawdziwa, bo Jorge Jesus na konferencji bardzo stanowczo wypowiadał się w kontekście podejmowanych przez niego decyzji.

— Mogę obiecywać zawodnikom, co tylko zechcę – to ja jestem trenerem. Powiedziałem zawodnikowi, że nie zagra: „Posadzę cię na ławce. Jeżeli będę cię potrzebował na 30 minut, zagrasz, a jeśli nie, to nie zagrasz”. Żaden zawodnik nigdy nie zmieni moich decyzji. Ani on, ani nikt inny. Ani żaden prezes. Nikt, w żadnym wypadku!

podkreślał 72-latek

Jedyne w czym selekcjoner niejako przyznał rację mediom, to kwestia, że mógł popełnić błąd każąc Ronaldo rozgrzewać się za wcześnie (już około 45. minuty).

Wspaniała kariera kończy się w złym stylu

Wciąż nie znamy pełnej historii – trzeba poczekać, jak wszystko opisze sam Cristiano Ronaldo (który zapowiedział, że „w odpowiednim czasie powie prawdę”), jak i oczywiście Jorge Jesus. Na ten moment wygląda to w ten sposób, że starły się dwa mocne charaktery, które nie zamierzają iść na ustępstwa. Największy żal można czuć w związku z tym, że tak wspaniała kariera reprezentacyjna kończy się w atmosferze dużego konfliktu, jeżeli nie skandalu.

CR7 zadebiutował w kadrze narodowej w sierpniu 2003 roku, za kadencji Luiza Felipe Scolariego. Od tego czasu w reprezentacji zagrał w 234 meczach, w których strzelił 146 goli i zanotował 45 asyst. Wygrał trzy puchary: Mistrzostwo Europy (2016) i dwie Ligi Narodów (2019, 2025).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo