Jagoda wierzy w Gasparika przed meczem z Monaco. „To taki słowacki Siemieniec”
KS
Górnik Zabrze nie zagra w fazie ligowej Ligi Europy. Wicemistrzowie Polski przegrali dwumecz z Ferencvarosem, a teraz zagrają o Ligę Konferencji z AS Monaco. Wojciech Jagoda w Kanale Sportowym wyznał, że pokłada duże nadzieje w Michale Gaspariku.
Górnik odpada z eliminacji LE
Górnik Zabrze po raz drugi w tegorocznych eliminacjach musiał uznać wyższość rywala w minimalnym wymiarze wynikowym. Jeszcze w eliminacjach Ligi Mistrzów przegrał w dwumeczu z Fenerbahce zaledwie jedną bramką. W starciu z Ferencvarosem było podobnie.
Po wyjazdowej porażce 0:1, w rewanżowym starciu Górnik prowadził 1:0 i był znacznie lepszym zespołem. Pechowe trafienie samobójcze Michala Sacka w 82. minucie sprawiło jednak, że wynik 1:1 premiował Ferencvaros awansem do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy.
Czytaj także: Kapitan Górnika Zabrze rozgoryczony po meczu. Zabrakło mu słów
Jagoda wierzy w Górnika i Gasparika
Porażka w dwumeczu z Węgrami sprawia, że Górnik ,,spadł” do fazy play-off eliminacji Ligi Konferencji. Tam zadanie będzie znacznie trudniejsze – zagra bowiem z AS Monaco. Wojciech Jagoda pokłada duże nadzieje w trenerze Górnika.
– Ja wierzę w Gasparika. Dla mnie to jest trochę taki słowacki Adrian Siemieniec. To facet, który jest w stanie pomóc każdemu piłkarzowi, nawet najsłabszemu i przez to jest w stanie pomóc każdemu zespołowi. Polskiemu piłkarstwu klubowemu tacy ludzie są potrzebni – powiedział.
Jagoda chciałby również, aby dwumecz z ekipą z Ligue 1 zakończył się dla Górnika inaczej niż dwa poprzednie. – Wierzę, że coś wymyśli i nie dopuszczam do głowy, że ten trzeci dwumecz będzie wyglądał tak jak dwa poprzednie. Bardzo bym chciał, żeby los się odwrócił i Górnik zagrał w fazie ligowej Ligi Konferencji – dodał.
Czytaj także: Jagiellonia wbiła szpilkę Szkotom. Genialna odpowiedź na drwiny [WIDEO]

















