Kapitan Górnika Zabrze rozgoryczony po meczu. Zabrakło mu słów
Michal Gaciarz / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Górnik Zabrze pożegnał się z eliminacjami Ligi Europy po minimalnej porażce w dwumeczu z Ferencvárosem, mimo ambitnej postawy i bramki Kacpra Urbańskiego w rewanżu. Oto wypowiedź Erika Janży po końcowym gwizdku.
Bolesne odpadnięcie
Górnik Zabrze zakończył swój udział w eliminacjach Ligi Europy po dwumeczu z węgierskim Ferencvárosem. Choć Trójkolorowi w rewanżowym starciu prowadzili po bramce Kacpra Urbańskiego, nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku, który promowałby ich do kolejnej fazy. Ostatecznie to drużyna z Budapesztu wywalczyła awans, wygrywając w dwumeczu różnicą jednej bramki, co dla aktualnych wicemistrzów Polski oznacza konieczność gry w eliminacjach Ligi Konferencji.
Wielkiego rozczarowania po końcowym gwizdku nie ukrywał kapitan zabrzańskiego zespołu, Erik Janža. Słoweniec cytowany przez portal Roosevelta81.pl podkreślił, że drużyna czuła się pewnie na boisku i kontrolowała przebieg rywalizacji, przez co odpadnięcie jest jeszcze bardziej bolesne.
– Nie wiem, co powiedzieć. Naprawdę nie wiem, na razie mam w głowie pustkę. Rozczarowanie jest ogromne, bo uważam, że wcale nie byli od nas lepsi i mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Niestety, stałe fragmenty znaczą wiele. W dzisiejszej piłce to bardzo ważny element, a my zagapiliśmy się w tym jednym momencie i to zdecydowało – przyznał Erik Janža.
Lider Górników zwrócił uwagę na wysoki poziom intensywności, jaki zaprezentowała jego drużyna, oraz na niewykorzystane okazje, które mogły przesądzić o losach awansu jeszcze przed końcową fazą meczu.
– Tak jak mówiliśmy w przerwie – to miał być inny Górnik, daliśmy z siebie bardzo dużo. Gra wyglądała dobrze: była odpowiednia intensywność, wysoki pressing i dużo fajnych kombinacji. Wydaje mi się, że mieliśmy jeszcze kilka okazji, żeby podwyższyć wynik na 2:0 i moim zdaniem byłoby już po meczu. A tak, w ostatnich piętnastu minutach takiego spotkania podświadomie grasz ostrożniej, bo wiesz, że jedna bramka decyduje o wszystkim. Niestety, ostatecznie to my ją straciliśmy – podsumował kapitan.
Przed zabrzanami walka o Ligę Konferencji
Mimo porażki w eliminacjach Ligi Europy, przygoda Zabrzan w europejskich pucharach trwa nadal. Teraz zespół zmierzy się w dwumeczu o awans do Ligi Konferencji z AS Monaco. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w najbliższy czwartek w Zabrzu, a rewanż odbędzie się tydzień później na stadionie rywala. Zanim jednak dojdzie do pucharowych emocji, Górnik powalczy o ligowe punkty w najbliższą niedzielę, podejmując u siebie Wisłę Kraków.

















