Michał Materla żąda 22 mln zł od Skarbu Państwa
MACIEJ GILEWSKI / 058SPORT.PL/NEWSPIX.PL
Michał Materla walczy przed sądem o rekordowe 22 miliony złotych zadośćuczynienia za niesłuszny areszt i zablokowanie sportowej kariery. Były czempion KSW domaga się gigantycznego odszkodowania.
Michał Materla domaga się od Skarbu Państwa 22 mln zł odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne zatrzymanie oraz blisko osiem miesięcy spędzonych w areszcie. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, roszczenie byłego mistrza KSW wzrosło niemal trzykrotnie w porównaniu do pierwotnej kwoty, która wynosiła blisko 8 mln zł. Proces przed Sądem Okręgowym w Szczecinie dobiega końca.
Sprawa ma swój początek w grudniu 2016 roku, kiedy to zawodnik został zatrzymany podczas akcji CBŚP. Postawiono mu wówczas zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz obrotu narkotykami. Materla trafił do aresztu, gdzie początkowo przebywał na oddziale dla szczególnie niebezpiecznych osadzonych. Ostatecznie 23 grudnia 2022 roku Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła sprawę w całości, a wszystkie zarzuty wobec sportowca zostały prawomocnie wycofane.
Zablokowana kariera i stracone zyski
Na gigantyczną kwotę roszczenia składają się przede wszystkim straty związane z przerwaniem kariery sportowej. W 2017 roku Materla miał stoczyć trzy walki, w tym hitowy pojedynek z Mamedem Chalidowem na Stadionie Narodowym. Według ustaleń „Wyborczej”, za to starcie miał otrzymać 1 mln zł oraz dodatkowe 500 tys. zł od sponsorów. Przedstawiciele federacji KSW potwierdzili w sądzie, że po wyjściu zawodnika z aresztu proponowane mu stawki były niższe, mimo że nadal posiadał on ten sam status sportowy.
Pełnomocnik zawodnika, Jakub Łysakowski, podkreśla dotkliwość skutków działań organów ścigania dla profesjonalnego sportowca:
— Kariera zawodnika MMA trwa zazwyczaj 10-15 lat, a mojemu klientowi zabrano z tego sześć lat — wskazał adwokat Michała Materli w wypowiedzi cytowanej przez „Gazetę Wyborczą”.
Sąd przesłuchał już wszystkich świadków w tym procesie. Przed ogłoszeniem wyroku przez sędziego Grzegorza Kasickiego planowane jest jeszcze ponowne przesłuchanie samego Michała Materli.

















