Złoty rocznik w Lechu Poznań. Coś takiego zdarza się niezwykle rzadko
FOT. ARKADIUSZ WISNIEWSKI/ARENA AKCJI
Rocznik 2008 w akademii Lecha Poznań ma wielu niezwykle jakościowych pomocników – mówi nam Jacek Kulig, znany skaut specjalizujący się w futbolu młodzieżowym.
Lech Poznań ma świetnie opakowaną pomoc w szkółce
— Na początek: Sammy Dudek. To piłkarz, który może grać na praktycznie każdej pozycji w drugiej linii. Ma ponadprzeciętną technikę, jest wyjątkowy w tym aspekcie. Bardzo inteligentny, świetny pierwszy kontakt, wizja gry. Mam nadzieję, że dołoży do tego regularność, bo czasami ma momenty „spadków” w trakcie meczów. Jeżeli jednak chodzi o bazę, o piłkarską inteligencję i technikę, to mówimy o talencie czystej wody jak na polskie warunki. Rzadko zdarza się nam ktoś taki jeśli mowa o wyszkoleniu technicznym – zaczął Jacek Kulig.
— Do tego ukryty diament, Karol Delikat. Perfekcyjnie obunożny, kreatywny, zwinny, z niezłą szybkością, strzałem z dystansu i stałymi fragmentami gry. Ma świetną bazę do tego, by stać się super piłkarzem. Rozmawiałem z nim niedawno i mówił mi, że czuje się najlepiej na „dziesiątce”, ale ja go widzę bardziej jako zawodnika „box to box” – kontynuował popularny skaut.
— Z tego samego rocznika (2008) jest także Tymoteusz Gmur. Gdy ma piłkę przy nodze, to od razu widać, że urodził się po to, by właśnie to robić. Bardzo inteligentny w ostatniej tercji, z świetną techniką, kreatywnością i możliwościami do robienia czegoś z niczego. Druga linia: Gmur – Delikat – Dudek naprawdę się Lechowi udała i tutaj nie ma co tego ukrywać. Mieć trzy aż takie prospekty w jednym roczniku to jest coś na nasze warunki naprawdę dużego. Oczywiście nie wiadomo czy im wszystkim się uda, ale patrząc z perspektywy futbolu młodzieżowego to coś naprawdę bardzo grubego. A jak pomyśleć, że w następnym roczniku jest jeszcze Patryk Prajsnar… taka czwóreczka pomocników to coś naprawdę mega – zakończył Jacek Kulig.

















