Nowe wieści ws. kontuzji Brighta Ede!
IMAGO/NEWSPIX.PL
Bright Ede okupił solidny występ przeciwko Levante kontuzją mięśnia dwugłowego, która prawdopodobnie wykluczy go z nadchodzącego starcia z Atletico Madryt. Szkoleniowiec ekipy z A Coruñi przyznał, że uraz polskiego defensora wygląda poważnie i stanowi dotkliwą stratę dla bloku obronnego beniaminka.
Problemy zdrowotne Brighta Ede
Bright Ede, który latem zamienił Motor Lublin na Deportivo La Coruña, zanotował udany, lecz pechowo zakończony występ przeciwko Levante. Choć transfer stopera budził początkowo wątpliwości ze względu na jego nieregularną grę w Ekstraklasie, w barwach hiszpańskiego beniaminka radzi sobie dotychczas obiecująco. W piątkowym spotkaniu Polak ponownie pojawił się w wyjściowej jedenastce i prezentował solidną formę aż do 85. minuty. To właśnie wtedy, przy stanie 1:1, zmuszony był opuścić plac gry przez narastające problemy zdrowotne.
Niepokojąca diagnoza szkoleniowca
Głos w sprawie stanu zdrowia defensora zabrał na konferencji prasowej trener Antonio Hidalgo. Szkoleniowiec nie miał do przekazania dobrych wiadomości w kwestii urazu swojego podopiecznego.
– Jeśli chodzi o Brighta Ede, to ma on kontuzję mięśnia dwugłowego uda i nie wygląda to zbyt dobrze – stwierdził opiekun drużyny z A Coruña.
Dla beniaminka LaLiga jest to dotkliwa strata, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się wyjazdowego starcia z Atletico Madryt, zaplanowanego na 24 października. Od momentu przeprowadzki na Półwysep Iberyjski Bright Ede rozegrał łącznie sześć meczów, co przełożyło się na 461 minut spędzonych na boisku. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym prestiżowym pojedynku w Madrycie zabraknie byłego zawodnika lubelskiego Motoru.
O Brighcie Ede więcej pisaliśmy przed kilkoma dniami na naszych łamach:

















