Królewski zapowiada jeszcze jeden transfer! „Jesteśmy w kontakcie”
JACEK STANISLAWEK / 400mm.pl/NEWSPIX.PL
Wisła Kraków intensyfikuje poszukiwania nowej „szóstki”, a prezes Jarosław Królewski potwierdził prowadzenie zaawansowanych rozmów z wyselekcjonowanymi kandydatami. Po porażce z Górnikiem Zabrze priorytetem krakowian stało się znalezienie defensywnego pomocnika, który realnie wzmocni rywalizację w środku pola Białej Gwiazdy.
Poszukiwania nowej „szóstki” w Krakowie
Mimo zajmowania solidnego szóstego miejsca w ligowej tabeli z dorobkiem sześciu punktów po czterech rozegranych meczach, w Wiśle Kraków wciąż żywy jest temat potencjalnych wzmocnień. Ostatnia porażka 1-2 z Górnikiem Zabrze, poniesiona mimo gry w przewadze jednego zawodnika przez ponad pół godziny, wywołała dyskusję o konieczności lepszego zabezpieczenia pozycji defensywnego pomocnika. Choć priorytetem klubu na obecne rozgrywki pozostaje utrzymanie, władze analizują możliwość sprowadzenia nowego gracza do środka pola.
Jarosław Królewski o planach transferowych
Jeszcze kilka dni temu prezes Jarosław Królewski z dużą rezerwą wypowiadał się o ewentualnych ruchach na rynku, podkreślając wagę stabilności obecnej kadry i ryzyko związane z nowymi inwestycjami.
– Nie będzie już żadnych transferów – chyba że trafi się coś co zdecydowanie jest w stanie podnieść poziom rywalizacji i będziemy pewni że ten transfer zdecydowanie pomoże a nie popsuje funkcjonowanie naszej grupy zawodników. W dzisiejszym świecie wydanie nawet 1 mln euro nie gwarantuje absolutnie nic – przyznał wówczas Królewski.
Sytuacja wydaje się jednak dynamiczna, co potwierdziły najnowsze słowa sternika klubu w programie „Studio Reymonta”. Prezes ujawnił, że proces selekcji kandydatów na pozycję defensywnego pomocnika jest już na zaawansowanym etapie.
– Wisła ma wyskautowanych zawodników na słynną pozycję „6”. Jestem w kontakcie z tymi zawodnikami, ich klubami i agentami – zadeklarował właściciel klubu.
Królewski podkreślił przy tym, że ostateczna decyzja o sfinalizowaniu transakcji zależy od wielu czynników, które wykraczają poza czyste umiejętności piłkarskie.
– Natomiast są jeszcze kwestie charakterologiczne, finansowe, długości kontraktu, oczekiwań – to musi być zawodnik, który chce grać w Wiśle – stwierdził prezes. W następnej serii gier krakowianie zmierzą się z Dumą Pomorza, czyli Pogonią Szczecin.

















