Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Wisła Kraków mówi stanowcze „dość”. Królewski podejmuje się mocnych działań

24.08.2026 | 10:39

Jarosław Królewski

JACEK STANISLAWEK / 400mm.pl/NEWSPIX.PL

Jarosław Królewski na antenie Kanału Sportowego wypowiedział się na temat ostatnich wydarzeń wokół świata kibicowskiego, w tym wprowadzonego w ostatnich dniach w Wiśle Kraków zakazu.

W nocy z 20 na 21 sierpnia w Krakowie doszło do śmiertelnego pobicia kibica po brutalnym ataku. Ponownie w środowisku piłkarskim rozgrzała się dyskusja dotycząca zasad i sposobu funkcjonowania grup pseudokibiców. Jarosław Królewski wyszedł przed szereg i ogłosił zakaz wnoszenia wszelkich transparentów i innych elementów z hasłami „anty”, „PDW”, czy „Młoda/Stara/Podstrzała/W średnim wieku Ferajna”, tak by jasno odciąć się od tego typu środowisk.

Podczas Mocy Futbolu na antenie Kanału Sportowego właściciel Wisły Kraków rozwinął myśl i przedstawił swoją perspektywę na tę sytuację.

— Nie powiem, że to był jednym z lepszych weekendów w moim życiu: był bardzo trudny, mało snu. To nie jest decyzja nagła, ona rodziła się już od dłuższego czasu, ale te wydarzenia w jakimś stopniu tylko je w jakimś przyśpieszyły. Dla nas jako Wisły Kraków to moment, w którym chcemy powiedzieć „dość”. To było w naszych głowach podczas pamiętnego konfliktu ze Śląskiem Wrocław, szczególnie po mojej rozmowie z prezesem [Jezierskim] w trakcie której dowiedziałem się, że ktoś jest zastraszany. Wówczas myślałem o tym, że znaleźliśmy się w sytuacji, w której jako cywilizowani ludzie trochę dryfujemy w oparach absurdu.

— Będziemy starali się tą moją decyzję wyegzekwować, to oczywiście będzie proces, natomiast jesteśmy w tym bardzo zdeterminowani. Dzisiaj czytamy o różnego rodzaju kolejnych akcjach policji, o zatrzymaniu kolejnych kibiców ze sprzętem, tym razem w Lubinie. Oczywiście jesteśmy wstrząśnięci tym co się stało, niezależnie gdzie to by się stało, to zmusza to do refleksji, ale moi drodzy – jesteśmy ludźmi i w pewnym momencie trzeba po prostu zmądrzeć. W ostatnich dniach życie stracił człowiek, ale też kilka ludzi straciło życie w sensie metaforycznym. Ci ludzie, którzy owładnięci jakąś ideologią, przywiązaniem do kultury, która nie istnieje, stracili swoje życie. Rodzice stracili synów, którzy popełnili przestępstwo, ci ludzie prawdopodobnie zostaną skazani za swój bezmyślny czyn, w kompletnie bezmyślnej ideologii – kontynuował Jarosław Królewski.

— My jako Wisła Kraków nie potrzebujemy takich obrońców, takiej etyki, takich wartości. To też tyczy się wszystkich innych klubów i stąd to też jest to moment, w którym powinniśmy wszyscy powiedzieć „dość”. Bo po prostu ten cały proces jest infantylny od wielu, wielu lat – potrzeba działań i dlatego też Wisła Kraków zaczyna tę pracę u siebie, na większą skalę. Przy czym chciałbym też powiedzieć, że oczywiście z całym szacunkiem, bo doszło do śmierci człowieka, ale ja pamiętam dokładnie lidera tej bojówki, który rok czy półtora temu gdy graliśmy na Hutniku, wywieszał banery „śmierć wiślackiej k***ie”.

— To są ludzie, którzy latają za innymi kibicami po Krakowie i musi się to po prostu skończyć. W ostatni weekend skończyło się tragedią, ale do takich sytuacji dochodzi non stop. Taka tragedia może się zdarzyć każdego dnia. Z mojej perspektywy to coś więcej, niż myślenie o tej jednej konkretnej sytuacji, trzeba też myśleć o tym, że są też tysiące ludzi, którzy narażają swoje życie, ryzykują więzieniem, zakochani w swoich wizjach, często wyciągani z trudnych domów, którzy szukają sensu życia… myślę, że ten sens życia można znaleźć gdzie indziej – mówił właściciel Białej Gwiazdy. Głos następnie zabrał Mateusz Borek.

— Sens życia można znaleźć też w futbolu i ja bym to podsumował jednym zdaniem: przyszedł ten czas, by powiedzieć głośny „stop”, by przestępstwa i patologie przestały się przebierać w polski futbol. Bo wydaje mi się, że dzisiaj jest 99.9999% normalnych kibiców, gdzie wszyscy razem budujemy polski futbol, gdzie te stadiony wyglądają inaczej… To jest kwestia nie tylko deklaracji, ale też podjęcia konkretnych działań, najlepiej wspólnie, a nie tylko we własnym zakresie – mówił dziennikarz Kanału Sportowego.

— Niestety jest tak, że my musimy w pierwszej kolejności zacząć od siebie, popracować nad sobą. Szczerze powiem, że skupię się nad tym, co my na ten moment robimy i miejmy nadzieję, że za jakiś czas ktoś stwierdzi: „Wiśle się udało, więc może warto, by zrobić to na większą skalę?” – odpowiedział Jarosław Królewski.

— Żeby była jasność: ja rozumiem z czego wynika ta symbolika, że część tego środowiska nie zgadza się chociażby z jakimiś tam wyrokami dotyczącymi nadużywania prawa, że to jest jakiś szerszy proces myślowy, ale drodzy, jak popatrzycie na te wszystkie rzeczy, to ile tych sytuacji jest… W Wiśle Kraków, w dużych klubach, mamy przede wszystkim obowiązek cenić rolę większości, tak jak Mateusz powiedział. 99.99% kibiców to normalni ludzie, rodziny, dzieci, ludzie z wartościami, którzy chcą wychowywać dzieci w szacunku do innych. My nie możemy dopuszczać do sytuacji, przynajmniej na swoim podwórku, że jakiekolwiek nawiązywanie do nienawiści wprost jest wyrażane – kontynuował.

— Nie jestem w stanie kontrolować wszystkich kibiców Wisły Kraków, bo każdy człowiek należy do jakiejś parafii, państwa, religii, niezależnie do czego się deklaruje. To, co natomiast możemy robić, to jawnie się odcinać od pewnego rodzaju funkcjonowania danych grup i właśnie to będziemy robić. Ale jednocześnie to są dorośli ludzie i to też nie działa w ten sposób, że jako Wisła Kraków możemy ich resocjalizować na odległość, tu jest też tak, że to są ludzie mający rodziny, często dzieci, odpowiedzialności w swoim życiu.

— Nie chciałbym by było tak, że domeną klubów piłkarskich jest martwienie się, że kibice gonią się po Krakowie i zabierają sobie koszulki, traktując to jako triumf. Jeżeli ktoś uważa, że to jest szczyt wyrafinowanych zabaw, to naprawdę myślę, ze są lepsze rzeczy, które możemy przekazywać młodym ludziom. To będzie dłuższy proces, ale Wisła będzie się na tym skupiała, jesteśmy zdeterminowani, udowodniliśmy już ze Śląskiem Wrocław, że na pewne rzeczy się nie będziemy zgadzać – zwieńczył Jarosław Królewski.

— Żeby nie doszło też do jakichś złych kojarzeń: 99.99% kibiców Wisły przez ostatnie wiele lat udowodniała swoje wysokie wartości jeśli mowa o pomoc dla ludzi, prace dla projektów społecznych, akcje charytatywne… jestem z nich absolutnie dumny i dzisiaj Wisła Kraków absolutnie nie może być pomawiana przez akcje jakiegoś promila swoich kibiców, którzy z mojej prywatnej perspektywy nie są kibicami Wisły. Bo my mamy swoje wartości jako klub, czy to wyrażane poprzez działania naszych legend i z całym szacunkiem: jeśli ktoś do mnie przychodzi i mówi, że tak zawsze było, że to jakiś kodeks, to ja mam to głęboko gdzieś, że jacyś 20/30/40-latkowie chcą mierzyć się z historią 120-letniego klubu i narzucać mu jakieś wartości. Klub był tworzony w momentach, gdy Polska walczyła o niepodległość, ten klub przetrwał wojnę, inne trudne momenty, więc mi etos tych ludzi nie imponuje. Zamierzam w tym być bardzo radykalnym. Oczywiście jest tak, że to jest trudna walka, ale ja osobiście uważam, że dialogiem w moim środowisku, z moimi kibicami, jestem w stanie dojść do porozumienia – mówił dalej właściciel i prezes Białej Gwiazdy.

Oglądaj Moc Futbolu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo