Wielka strata Pogoni Szczecin. Tę dziurę trzeba załatać
KRZYSZTOF CICHOMSKI/NEWSPIX.PL
Ostatnie doniesienia medialne sugerują, że Duma Pomorza nie będzie w stanie kontynuować współpracy z Attilą Szalaiem. Portowcy muszą szukać na rynku nowego lewonożnego stopera, a utrata Węgra z pewnością zostanie odczuta.
Szalai opuszcza Szczecin
W zeszłorocznym letnim oknie transferowym Pogoń Szczecin szukała lewonożnego stopera i ostatecznie zdecydowała się pozyskać Mariana Huję. Portugalczyk zaczął nieźle, ale szybko przyhamował i ostatecznie zimą został wystawiony na listę transferową. Jego następcą wówczas został Attila Szalai, którego Portowcy wypożyczyli na pół roku z Hoffenheim.
Reprezentant Węgier błyskawicznie zdobył zaufanie trenera Thomasa Thomasberga i wskoczył do wyjściowego składu. Wyglądał bardzo pewnie pod wieloma względami: zarówno w rozegraniu (średnio 47,8 celnych podań na mecz) jak i w defensywie (średnio aż 7,9 wybić i 56% wygranych pojedynków).
Złapał nić porozumienia z pozostałymi defensorami i stał się jednym z liderów zespołu, imponując także przywództwem i poświęceniem. Kibice mieli nadzieje, że uda się 28-latka zatrzymać na dłużej w Szczecinie. Sam zawodnik podkreślił także publicznie, że może sobie wyobrazić pozostanie w Pogoni. Ostatecznie natomiast wszystko wskazuje na to, że Portowcy nie zdołają dopiąć tego tematu.
Oto nowe kulisy transferu Greenwooda. Pogoni udało się to wynegocjować
Mijają bowiem kolejne dni i póki co nie mamy żadnych wieści, by Szalai miał zostać wykupiony przez Pogoń. Lada moment umowa jego wypożyczenia wygaśnie i wróci on do Hoffenheim. W takim scenariuszu Duma Pomorza musi szukać na rynku nowego lewonożnego stopera – tym bardziej, że nowym trenerem klubu został Oscar Garcia. To trener preferujący dominujący styl gry, oparty na wysokim pressingu i przejmowaniu kontroli nad piłką. Takim szkoleniowcom zależy, by mieć do dyspozycji obrońców o różnych charakterystykach, w tym lewonożnych. A przypomnijmy, nowy LŚO to nie jest jedyny cel transferowy klubu.
Koniecznością jest także nowy lewy obrońca (jako że odszedł Leonardo Koutris) oraz jeszcze jeden stoper (po odejściu Danijela Loncara). Sprzedaż Sama Greenwooda – mimo że Anglik był niewypałem – także powinna wiązać się z pozyskaniem kogoś do ofensywy. Duma Pomorza ma co robić na rynku. Do tej pory sfinalizowała tylko dwa wzmocnienia: pozyskała Nikolaosa Botisa (greckiego bramkarza) oraz Jeana-Pierre’a Nsame (kameruńskiego napastnika).

















