Widzew może odetchnąć z ulgą. Ważne wieści ws. gwiazdy
MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Widzew Łódź może być spokojny o przyszłość Juljana Shehu. Maciej Winczewski z „Radia Widzew” zdradził, co musiałoby się stać, by Albańczyk odszedł z klubu.
Widzew może liczyć na Juljana Shehu
Widzew Łódź postawił na stabilizację po szalonym sezonie. W letnim okienku transferowym do ekipy Aleksandara Vukovicia trafili jedynie Karol Świderski oraz Mario Garcia. Co więcej, obecnie wszystko wskazuje na to, że w klubie zostaną kluczowi zawodnicy.
Największym zainteresowaniem cieszy się Juljan Shehu. W przeszłości albański pomocnik był łączony z klubami z Grecji i Turcji. Z kolei w ostatnich dniach niemieccy dziennikarze poinformowali, że kapitan Widzewa znalazł się na liście życzeń zespołu z Bundesligi oraz dwóch zespołów grających w LaLiga. Maciej Winczewski z „Radia Widzew” twierdzi jednak, że 27-latek nigdzi się nie rusza.
– Pytaliście, daję znać. Nie ma dzisiaj o czym pisać w temacie Julka. Raczej nie bez powodu dostał opaskę przed nowym sezonem. Według mnie tylko oferta z gatunku „nie do odrzucenia” mogłaby zmienić cokolwiek. Widzew chce Shehu, a Julek się tu bardzo dobrze czuje – napisał na portalu X.
Bilans Juljana Shehu w minionym sezonie to cztery gole i pięć asyst w 32 meczach PKO BP Ekstraklasy. Do tego reprezentant Albanii dorzucił jedną bramkę w czterech meczach Pucharu Polski. Portal Transfermarkt wycenia zawodnika na 3,5 miliona euro. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2028 roku.
Czytaj też: Drągowski wprost o walce Widzewa o utrzymanie. „Dwa różne światy”


















