Największe rozczarowanie Widzewa Łódź? Borek: Myślałem, że przerośnie ligę
fot. PRZEMYSLAW NIJAKOWSKI/NEWSPIX.PL
Widzew Łódź na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy dokonał ponad 30 transferów. Mateusz Borek przyznał, kto jego zdaniem jest największym rozczarowaniem. Emil Kornvig po pierwszych meczach zapowiadał się na nową gwiazdę Ekstraklasy.
Widzew Łódź pod wodzą Roberta Dobrzyckiego wydaje największe pieniądze w polskiej piłce. Rewolucja zaczęła się ubiegłego lata, kiedy to do klubu trafiali tacy zawodnicy, jak Mariusz Fornalczyk, Andi Zeqiri, Lindon Selahi czy Stelios Andreou. Wielu z tych piłkarzy w Łodzi już nie ma.
Borek: To największe rozczarowanie Widzewa
W kolejnych okienkach ilość nietrafionych ruchów tylko rosła. Mateusz Borek twierdzi, że największym rozczarowaniem obecnego Widzewa jest Emil Kornvig. Duńczyk notował imponujący start w Ekstraklasie i wydawało się, że będzie jedną z gwiazd. Na dzisiaj jest zawodnikiem, który niczym się nie wyróżnia.
– Kornvig? Największe rozczarowanie Widzewa Łódź. Gdy go zobaczyłem w pierwszych meczach to miałem wrażenie, że on będzie tę ligę przerastał. Silny fizycznie, dobry technicznie, ma uderzenie, szuka bramki, ma zdrowie. Dzisiaj wygląda na gościa, którzy wszedł w marazm, niczym się nie wyróżnia – wskazał Borek w Kanale Sportowym.
Zobacz również: Stolarski ujawnił prawdę o Świderskim! „Działamy trochę na ryzyku”
Wtopa transferowa za trzy miliony euro
Kornvig dołączał do Widzewa na początku tego roku. Wydano na niego trzy miliony euro, co na tamten moment wydawało się być kwotą realnie odpowiadającą jego umiejętnościom. 26-latek miał pomóc drużynie w zażegnaniu kryzysu i walce o utrzymanie w Ekstraklasie.
Duńczyk wciąż jest podstawowym graczem Widzewa, ale można o nim powiedzieć niewiele. Jego bilans w tym sezonie to 13 występów we wszystkich rozgrywkach – nie zanotował ani jednej bramki lub asysty.


















