Trener Pogoni zaskoczył. Porównał swojego piłkarza do… Arjena Robbena
KRZYSZTOF CICHOMSKI/NEWSPIX.PL
Duma Pomorza zremisowała z krakowską Wisłą 2:2, tracąc dwukrotne prowadzenie w starciu z beniaminkiem przed własną publicznością. Trener Oscar Garcia po meczu narzekał na błędy przy stałych fragmentach gry oraz trudną sytuację kadrową w defensywie Portowców.
Niedosyt w Szczecinie po starciu z beniaminkiem
Pogoń Szczecin tylko zremisowała 2:2 przed własną publicznością z Wisłą Kraków. Choć Duma Pomorza dwukrotnie obejmowała prowadzenie, ostatecznie podzieliła się punktami z zespołem gości, a w końcówce spotkania przed porażką uratował ją słupek. Po meczu występ swoich podopiecznych ocenił trener Oscar Garcia.
– Jestem dość wymagającym trenerem. Jesteśmy na początku sezonu, ale wciąż mamy wiele elementów w naszej grze do poprawy. Pierwszy krok to praca nad podstawami – pracujemy nad intensywnością, chęcią zwyciężania i dawania z siebie wszystkiego na boisku. Podstawy, które są na niezłym poziomie, ale wciąż jest przestrzeń do poprawy – zaczął szkoleniowiec Portowców.
Hiszpan nie krył, że czuje rozczarowanie wynikiem, biorąc pod uwagę przebieg boiskowych wydarzeń i liczbę wykreowanych okazji.
– Jeśli chodzi o mecz i wynik, to myślę, że zasłużyliśmy na więcej. Mieliśmy okazje, żeby wygrać. Ostatecznie skończyło się remisem. Uważam, że to było dobre widowisko do oglądania, a kończąc – tak jak mówiłem wcześniej, wciąż mamy wiele w swojej grze do poprawy – dodał.
Czytaj także: Aż trzy kontuzje w Wiśle Kraków. Mariusz Jop przedstawił szczegóły
Problemy kadrowe i analiza błędów w defensywie
W starciu z Wisłą w barwach Dumy Pomorza zadebiutował Lukas Willen. Szkoleniowiec był zadowolony z postawy defensora, który musiał radzić sobie z wymagającym napastnikiem rywali.
– To jego pierwszy mecz w sezonie. Może grać jako środkowy obrońca, może grać jako boczny obrońca. Rywalizował z bardzo niebezpiecznym napastnikiem, jakim jest Jordi Sanchez, i nie dopuścił go do żadnej sytuacji. Myślę, że ogólnie zagrał dobry mecz. Co do Nsame, wiemy, co może dać zespołowi. Oczywiście to trudne dla napastnika, gdy kończy mecz bez zdobytej bramki. Jestem przekonany, że krok po kroku dojdzie do odpowiedniego poziomu – analizował szkoleniowiec.
Na zakończenie konferencji Oscar Garcia odniósł się do postawy Marko Bozicia. Skrzydłowy krakowian sprawiał spore problemy szczecińskiej obronie swoimi zejściami do środka.
– O zejściach Arjena Robbena też wiedzieli wszyscy… – zakończył trener Portowców.
Czytaj także: Wyjątkowy gość na derbach Krakowa! Otrzymał pamiątkową koszulkę

















