Oficjalnie: Obrońca odchodzi z Widzewa. Zabrakło dla niego miejsca
MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Sprowadzenie Steve’a Kapuadiego sprawiło, że w Widzewie musiało dojść do wyczyszczenia kadry z niepotrzebnych zawodników. Takowym okazał się Polydefkis Volanakis, z którym klub właśnie rozwiązał kontrakt.
Volanakis odszedł z Widzewa
W środę Widzew potwierdził dokonanie najdroższego transferu w historii wewnątrz Ekstraklasy, sprowadzając Steve’a Kapuadiego z Legii Warszawa. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga miał kosztować około dwóch milionów euro.
Transfer 27-latka oznacza, że w klubie całkowicie zabrakło miejsca dla Polydefkisa Volanakisa, z którym rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron. Dotychczasowa umowa Greka wiązała go z Widzewem do czerwca przyszłego roku, ale została przedwcześnie zerwana.
Osiem meczów Volanakisa w Widzewie
Grecki środkowy obrońca spędził w Widzewie nieco ponad jeden rok – dołączył do niego w styczniu ubiegłego roku ze słowackiego Zemplina Michalovce. W pierwszym półroczu w Polsce Volanakis wystąpił w ośmiu meczach PKO BP Ekstraklasy.
W bieżącej kampanii Grek kompletnie został wyłączony z gry – 12 razy zasiadał na ławce rezerwowych, ale ani razu nie pojawił się na murawie. Jedyne występy zaliczył w 4-ligowych rezerwach Widzewa, rozgrywając w nich dwa spotkania.
Wszystko wskazuje na to, że Widzew zakończył działania podczas zimowego okienka transferowego. Tylko w styczniu i lutym łódzki klub wydał na wzmocnienia około 15,8 miliona euro, zdecydowanie najwięcej spośród klubów PKO BP Ekstraklasy.















