Niepokojąca kontuzja napastnika Legii. Jedyny minus sparingu
MARCIN SZYMCZYK/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
W końcówce wtorkowego meczu sparingowego między Legią Warszawa a Hapoelem Beer Szewa kontuzji doznał Antonio Colak. Snajper zderzył się z bramkarzem rywali.
Antonio Colak kontuzjowany
Legia Warszawa wróciła ze zgrupowania w Niemczech i rozegrała trzeci sparing podczas okresu przygotowawczego. Legioniści pokonali 3:1 izraelski Hapoel Beer Szewa po dublecie Łukasza Zjawińskiego oraz bramce Pawła Wszołka.
Po końcowym gwizdku Marek Papszun zapytany o odczucia wyznał, że jest bardzo zadowolony. Brakowało mu wyłącznie skuteczności, bo jego zdaniem Legia mogła zwyciężyć to spotkanie nawet strzelając osiem goli. 51-letni szkoleniowiec był także niezadowolony z kontuzji Antonio Colaka.
Doświadczony napastnik w końcówce meczu zderzył się z bramkarzem, przez co nie mógł kontynuować gry. – Martwiący jest uraz Antonio Colaka, który chyba pojechał teraz do szpitala. To jedyny minus tego sparingu – powiedział Marek Papszun, cytowany przez serwis Legia.net.
32-letni snajper dołączył do Wojskowych latem zeszłego roku ze Spezii Calcio. Do tej pory w stołecznym klubie zagrał w 20 spotkaniach, w których strzelił 4 gole. Pod jego nieobecność do dyspozycji Papszuna na pozycji środkowego napastnika będzie Łukasz Zjawiński, Mileta Rajović i Rafał Adamski.
Legia Warszawa rozegra wkrótce jeszcze mecze sparingowe z Trencinem, Radomiakiem Radom, Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz Arisem. Sezon ligowy zainauguruje zaś wyjazdowym spotkaniem z Pogonią Szczecin (24.07, 20:30), by następnie zmierzyć się przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin (02.08, 14:45).
Czytaj też: Legia Warszawa chciała namówić go na szybki powrót. Nie udało się

















