Koulouris wróci do Pogoni?! Alex Haditaghi komentuje w swoim stylu
IGOR JAKUBOWSKI / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, stanowczo wykluczył powrót Efthymisa Koulourisa, ucinając wszelkie transferowe spekulacje dotyczące greckiego snajpera. Szef Portowców podkreślił, że kadra Dumy Pomorza jest już skompletowana, a dla byłej gwiazdy klubu nie ma obecnie miejsca w budżecie ani planach sportowych.
Stanowcza deklaracja właściciela Dumy Pomorza
W sieci w ostatnim czasie zaczęły pojawiać się liczne spekulacje łączące Efthymisa Koulourisa z powrotem do Szczecina. Do plotek transferowych w mediach społecznościowych odniósł się Alex Haditaghi, który w zdecydowany sposób zamknął temat ponownego zatrudnienia greckiego snajpera. Właściciel klubu wystosował bezpośredni apel do kibiców, wyjaśniając aktualną strategię kadrową Portowców.
Haditaghi nie pozostawił wątpliwości co do szans na realizację takiego transferu. „Do wszystkich kibiców Pogoni pytających o Efthymisa Koulourisa: proszę zrozumieć, że ten rozdział jest zamknięty” – napisał w swoim oświadczeniu przedstawiciel klubu.
Włodarz Dumy Pomorza docenił jednak wcześniejszy wkład napastnika w wyniki osiągane przez zespół, podkreślając jego historyczne dokonania na polskich boiskach. „Efthymis rozegrał jeden z najlepszych indywidualnych sezonów w historii zarówno Pogoni, jak i Ekstraklasy. To był zaszczyt mieć go jako przedstawiciela naszego klubu i przywilej oglądać jego grę. Jednak ten statek już odpłynął” – czytamy w dalszej części wpisu.
Czytaj także: Napastnik wróci do Polski? Już się odbił od PKO BP Ekstraklasy
Kadra ataku jest już skompletowana
Głównym powodem braku zainteresowania Koulourisem ma być obecna sytuacja kadrowa i budżetowa klubu. Haditaghi wymienił zawodników, którzy aktualnie odpowiadają za siłę ofensywną szczecinian, wskazując na szeroki wybór w formacji ataku.
„Z doskonałymi i sprawdzonymi napastnikami takimi jak Nsame, Ćuić, Molnar i Angielski, wraz z młodym i obiecującym Paryzkiem, nie mamy ani miejsca, ani budżetu, ani zainteresowania, ani możliwości jego powrotu” – wylicza właściciel klubu, ucinając dywagacje na temat potencjalnego wzmocnienia.
Według słów Haditaghi’ego, dzisiejsza Pogoń to już inna drużyna niż ta, w której występował Grek. Właściciel wezwał fanów do zaprzestania kreowania nerwowej atmosfery wokół tego tematu. „Pewne rzeczy się zmieniły, a my jesteśmy teraz innym zespołem. Rzadko mówię nigdy, ale to jeden z tych przypadków. Zero szans. Więc zakończcie ten negatywny i chaotyczny trend teraz!” – podsumował.
Czytaj także: Zwrot akcji ws. zapowiadanego transferu Rakowa! „Nie trafi”

















