Korona Kielce już w czerwcu wiedziała, że go straci. Przygotowała się na to
Ireneusz Wnuk / PressFocus/NEWSPIX.PL
Jacek Zieliński podczas programu Kanału Sportowego wypowiedział się na temat sprzedaży Tamara Svetlina do Saint-Etienne. Szkoleniowiec Korony Kielce wyznał, że w klubie już od czerwca liczyli się z odejściem pomocnika.
Korona Kielce pozyskała Jakubczyka, by zastąpił Svetlina
Złocisto-Krwiści zakupili Tamara Svetlina latem zeszłego roku z NK Celje za 800 tysięcy euro. W zasadzie z miejsca reprezentant Słowenii stał się kluczową postacią drugiej linii w drużynie Jacka Zielińskiego, co poskutkowało mocnym wzrostem jego wartości rynkowej i zainteresowaniem mocniejszych ekip. Chciał go między innymi Lech Poznań, ale Kolejorz ostatecznie nie zaoferował oczekiwanych przez Koronę Kielce pieniędzy, przez co transakcja nie miała szans powodzenia.
Ostatecznie Svetlin dołączył do Saint-Etienne za ponad 2,5 mln euro. O sprzedaży 25-letniego pomocnika, oraz transferze Kamila Jakubczyka, wypowiedział się Jacek Zieliński na antenie Kanału Sportowego.
— My liczyliśmy się już w czerwcu, że Tamara z nami nie będzie – najpierw było zainteresowanie ze strony Lecha, ale nie było ono poparte jakimiś konkretami. Tamar chciał przede wszystkim odejść do ligi zagranicznej, pograć o inne cele, ja to rozumiem, byliśmy na to przygotowani i stąd transfer nie tyle Hellebranda, bo on był zupełnie niezwiązany z Svetlinem, a Jakubczyka. Gdy się okazało, że jest możliwość pozyskania Kamila, to z tego skorzystaliśmy. Uważam go za naprawdę fajnego chłopaka, ciekawy projekt, da nam dużo dobrego. Ma on parę cech, które są inne od tego, czym dysponował Svetlin – mówił szkoleniowiec Korony Kielce.
Złocisto-Krwiści kontynuują przygotowania do wyjazdowego meczu z Widzewem Łódź (15.08, 20:15). Po pierwszych dwóch meczach tej kampanii maja na koncie jedno „oczko” (po remisie z Legią Warszawa).
Korona chce tego skrzydłowego. Ostatnio zagrał przeciwko Realowi
















