Kiko Ramirez o Feio i swoim związku z Polską. „Uzależniłem się od żurku”
Tomasz Karczewski / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Kiko Ramirez zastępuje Goncalo Feio na ławce trenerskiej Radomiaka po tym, jak Portugalczyk został zawieszony przez Komisję Ligi. Hiszpan opowiedział o swojej współpracy z nim, a także o tym, że jest uzależniony od… żurku.
Ramirez zastępuje Feio
Po niedawnym meczu z Koroną Kielce, jednym z zawieszonych przez Komisję Ligi jest Goncalo Feio. Portugalczyk miał sugerować arbitrowi Danielowi Stefańskiemu przyjęcie propozycji korupcyjnej, za co został ukarany pięcioma meczami zawieszenia i grzywną w wysokości 20 tysięcy złotych.
Pod nieobecność Feio, jego miejsce na ławce trenerskiej Radomiaka zajmuje Kiko Ramirez. Wcześniej Hiszpan samodzielnie pracował w Polsce jako trener Wisły Kraków (styczeń-grudzień 2017), a obecnie pełni rolę asystenta Goncalo Feio.
Czytaj także: Wichniarek uderza w Widzew. „Już teraz powinni myśleć o utrzymaniu”
Ramirez deklaruje oddanie Goncalo Feio
W wywiadzie dla WP SportoweFakty Ramirez wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na objęcie funkcji asystenta Goncalo Feio.
– Każdy trener ma swój styl, osobowość i drogę rozwoju. Goncalo także ma taką drogę, przechodził pewne przemiany. I to chyba jest widoczne, niezależnie od ostatniego zawieszenia, co do którego z oczywistych względów nie zamierzam się wypowiadać. To prawda, że znamy się z Goncalo od lat. On wspierał mnie w mojej drodze rozwoju, a teraz ja staram się wspierać jego, pomagając jednocześnie Radomiakowi – powiedział.
Hiszpański trener poruszył także prywatny wątek, zdradzając, co najbardziej przyciąga go w Polsce.
– Jestem uzależniony od Polski. I od żurku. Od wszystkiego. Byłem w Krakowie bardzo szczęśliwy i moja rodzina również. Chciałbym też przy okazji podkreślić, że bardzo się cieszę, że Wisła jest o krok od powrotu do Ekstraklasy. W pełni na to zasługują. Wszyscy: kibice i wiślacki Harry Potter – używam tego przezwiska z całą sympatią i szacunkiem dla Jarosława Królewskiego. Będę bardzo szczęśliwy, gdy Wisła powróci do grona najlepszych drużyn w kraju – dodał.
Czytaj także: PZPN wprost o kontrowersji z derbów Trójmiasta. To był błąd!

















