Wichniarek uderza w Widzew. „Już teraz powinni myśleć o utrzymaniu”
01.03.2026 | 10:19
Udostępnij
KRZYSZTOF CICHOMSKI/NEWSPIX.PL
Mimo ogromnej kwoty wydanej na wzmocnienia, Widzew Łódź nie potrafi wydostać się ze strefy spadkowej w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Zdaniem Artura Wichniarka, w klubie powinno realnie zacząć mówić się o walce o utrzymanie w lidze.
Widzew zawodzi na całej linii
Widzew Łódź póki co nie prezentuje poziomu, na którym powinien być, biorąc pod uwagę wartość sprowadzanych piłkarzy. Tylko w tym sezonie klub wydał 23 miliony euro na wzmocnienia, ale mimo to wyniki w dalszym ciągu są fatalne.
Po sobotniej porażce 0:1 z Pogonią Szczecin, łódzki zespół pozostaje w strefie spadkowej. Teraz przed nim inne wyzwanie – we wtorek zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. Mecz ten może być decydujący dla całego sezonu Widzewa.
Wichniarek diagnozuje sytuację Widzewa
Artur Wichniarek w niedzielnej „Loży Piłkarskiej” otwarcie przyznał, że w klubie powinno zacząć się mówić o walce o utrzymanie, a nie o wygraniu Pucharu Polski i grze w Lidze Europy.
– W Widzewie jeszcze nikt nie myśli o pucharach. Robert Dobrzycki otwarcie mówi o pucharach. W klubie ciągle jest przekonanie, że Puchar Polski jest do zdobycia, ale jest to droga bardzo ryzykowna. Nie sądzę, żeby mecz z GKS-em Katowice był spacerkiem – powiedział.
Wichniarek przejechał się również po piłkarzach, odnosząc się do ich zarobków.
– Walka o utrzymanie nie może być w głowie na trzy kolejki przed końcem sezonu. Dziś nadrzędnym celem powinno być utrzymanie, a Puchar Polski powinien być dodatkiem. Mam wrażenie, że jest na odwrót. Mają piłkarzy zarabiający po milion euro, a nie potrafią kopnąć piłki – dodał.
Szymon Janczyk informuje, że Czesław Michniewicz w ostatnim czasie prowadził rozmowy z klubem Ekstraklasy. Ostatecznie zdecydowano się jednak na innego…