Dlatego Widzew zrezygnował z Koulourisa. Masłowski ujawnia
MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Widzew Łódź latem sondował transfer Efthymiosa Koulourisa. Grek ostatecznie trafił do Wieczystej Kraków. Łukasz Masłowski z RTS-u zdradza, dlaczego klub nie ruszył ostatecznie po podpis uznanego snajpera.
Widzew Łódź zrezygnował z transferu Efthymiosa Koulourisa
Widzew Łódź latem sprowadził łącznie dziewięciu piłkarzy. Szeregi RTS-u zasilili Karol Świderski, Darian Males, Mario García, Stipe Biuk, Paulinho Bóia, Giannis Papanikolaou, Dani Silva, Jusuf Gazibegović oraz Ioan Vermeșan. W pewnym momencie wydawało się, że do tego grona dołączy też Efthymios Koulouris. Ostatecznie jednak Grek trafił do Wieczystej Kraków. Teraz Łukasz Masłowski opowiedział, dlaczego jego transfer do Widzewa nie doszedł do skutku.
Jeśli chodzi o Koulourisa, to była moja rozmowa z Panem Dobrzyckim. Tak, chcieliśmy go. Chcieliśmy też jednak zmieścić się w nowym budżecie i w nowej strategii płacowej czy nowej strategii kontraktowej, gdzie jesteśmy w stanie dużo zapłacić, ale za efekt. Więc jeśli dzisiaj Koulouris strzeliłby dla Widzewa 15 goli, to prawdopodobnie by się zbliżył do bardzo wysokiego kontraktu. Jeśli Widzew byłby w pierwszej piątce, czwórce, szóstce, to prawdopodobnie by się zbliżył do wynagrodzenia, jakie ma w Wieczystej. A jego oczekiwania były gwarantowane bez względu na to, czy gra, czy nie. Chciał po prostu mieć wysoki kontrakt jako podstawę, a my na to już się nie chcemy godzić
stwierdził Masłowski na kanale Rozmowy Tylko Sportowe.
Czytaj też:

















