„Gorące krzesło” trenera Ekstraklasy?! Tutaj dużego kredytu zaufania nie będzie
Krzysztof Porebski / PressFocus
Wieczysta Kraków rozpoczęła sezon ligowy od porażki. Rafał Gikiewicz na antenie Kanału Sportowego przyznał, że jeśli beniaminek nie zdobędzie punktów w kolejnych spotkaniach, posada trenera Kazimierza Moskala stanie się trudna do uratowania.
Wieczysta nie ma cierpliwości
Wieczysta Kraków nowy sezon ligowy rozpoczęła od porażki z Radomiakiem Radom. Podopieczni Kazimierza Moskala jako pierwsi trafili do siatki, ale sędzia nie uznał tego gola. Potem Zieloni wyszli na dwubramkowe prowadzenie, a beniaminka stać było tylko na jedno trafienie. Na domiar złego jeszcze mecz Wieczysta kończyła w dziesiątkę po tym, jak Mikkel Maigaard w kilka minut zarobił dwie żółte kartki.
Od początku projektu Wieczystej wiadomo, że klub ten ma spore ambicje. Walka o utrzymanie przez kilka miesięcy nie należy więc do preferowanego scenariusza właściciela Wojciecha Kwietnia. Rafał Gikiewicz twierdzi, że jeśli w kolejnych meczach Krakowianie znowu stracą punkty, posada trenera Kazimierza Moskala może stać się niepewna.
– Pan trener Moskal w sierpniu może mieć gorące krzesło. Pan Kwiecień, tak jak powiedziałeś, budżet ma no limit. Nie po to wydaje pieniądze, żeby po 4 meczach mieć 0 punktów. Zacznie się weryfikacja i wyciąganie wniosków – przyznał “Giki” na antenie Kanału Sportowego. Przypomnijmy, że już w najbliższej serii gier Wieczysta zagra z Lechem Poznań.
Czytaj też:
- Wieczysta Kraków idzie na całość po słabym debiucie. Dwie bomby transferowe
- Borek wyjawia, kto ma dołączyć do Wieczystej. Aż 134 mecze w La Lidze
- Wieteska wraca do Ekstraklasy. Nagle wkroczył… Alex Haditaghi
Więcej na antenie Kanału Sportowego!

















